Brighton & Hove Albion odniósł pierwsze domowe zwycięstwo w tym sezonie. Drużyna Grahama Pottera pokonała Tottenham Hotspur (1:0).
Jose Mourinho nie miał powodów do zadowolenia (fot. Reuters)
Jeszcze kilka tygodni temu drużyna Jose Mourinho była wymienia w pierwszym szeregu faworytów do mistrzostwa Anglii. W ośmiu ostatnich ligowych meczach Tottenham zdołał jednak odnieść zaledwie dwa zwycięstwa i stracił dystans do czołówki. W niedzielę dla londyńczyków liczyła się tylko wygrana i komplet punktów, ale można było z góry zakładać, że łatwo nie będzie.
Brighton na swoim boisku radzi sobie co prawda bardzo słabo, będąc jedyną drużyną, która w domu nie wygrała jeszcze ani jednego meczu podczas tego sezonu, jednak Tottenham miał przystąpić do zawodów bez swojego lidera i najlepszego strzelca, Harry’ego Kane’a.
Jak się okazały, pogłoski o kryzie w północnym Londynie nie były przypadkowe i przesadzone. Ekipa Mourinho od początku spotkania miała problem ze złapaniem właściwego rytmu, a bez Kane’a jej siła rażenia praktycznie nie istniała. Hueng-min Son próbował z przodu przejąć obowiązki Anglika, ale nie miał odpowiedniego wsparcia ze strony Garetha Bale’a czy Stevena Bergwijna.
Brighton wyczuł słabość rywala i bardzo szybko, bo już w 17. minucie objął prowadzenie. Leandro Trossard wykorzystał dobre podanie od Pascala Grossa i mając przed sobą bramkarza pewnie uderzył pokonując Hugo Llorisa.
Gospodarze byli zespołem lepszym i na tle dość przeciętnie dysponowanego przeciwnika mogli wykorzystać szansę, która się przed nimi otwierała.
18 – The only Germans with more Premier League assists than Pascal Groß (18) are Mesut Özil (54), Leroy Sané (28) and Dietmar Hamann (22). Profit. pic.twitter.com/y2MhsJdCR4
Tottenham próbował odwrócić losy rywalizacji, ale brakowało mu argumentów. Brakowało kreacji, brakowało dynamiki i zdecydowania pod bramką rywala. Ten grał na tyle dobrze, że Graham Potter nie zdecydował się ostatecznie na to, by wprowadzić na boisko Jakuba Modera, który przesiedział cały mecz na ławce rezerwowych.
Jak się ostatecznie okazało, wynik zmianie już nie uległ i po końcowym gwizdku to gospodarze mogli się cieszyć z bardzo ważnych trzech punktów w kontekście walki o utrzymanie.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.