Dobiegła
końca 23. kolejka Premier League. W meczu zamykającym tę serię
gier w lidze angielskiej Tottenham zwyciężył 2:1 z Fulham na
wyjeździe.
Foto: Reuters
Niedzielne
spotkanie rozgrywane na stadionie Craven Cottage lepiej rozpoczęli
gospodarze. Fulham prowadziło po pierwszej połowie dzięki
samobójczemu trafieniu Fernando Llorente. Hiszpański napastnik
Tottenhamu w 17. minucie gry pechowo skierował piłkę do własnej
bramki po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.
Po
przerwie faworyci zdołali odwrócić losy derbów Londynu, choć
wcale nie przyszło im to z łatwością. W 51. minucie do remisu
doprowadził Dele Alli (na zdjęciu), który głową skierował piłkę do siatki
po znakomitym podaniu autorstwa Christiana Eriksena.
Wszystko
wskazywało, że niedzielna potyczka zakończy się remisem,
tymczasem Spurs rzutem na taśmę wywalczyli komplet punktów. W
trzeciej minucie doliczonego czasu gry Georges-Kevin N’Koudou z
lewego skrzydła dośrodkował w pole karne Fulham, a tam pomocnik
Harry Winks uciekł pilnującemu go obrońcy i z bliskiej odległości
głową posłał piłkę do bramki.
Dla
Tottenhamu, który obecnie jest najlepiej grającą na wyjazdach
drużyną w Premier League, było to już jedenaste w tym sezonie
zwycięstwo w delegacji. Zespół prowadzony przez menedżera
Mauricio Pochettino aktualnie zajmuje trzecią pozycję w tabeli ligi
angielskiej.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.