Tour de France – Piłka Nożna zapowiada sezon Ligue 1 (3/5)
Na tydzień przed startem nowego sezonu sprawdźmy w jakiej kondycji są uczestnicy francuskiej Ligue 1. Od poniedziałku przedstawiamy Wam dwadzieścia zespołów, które od najbliższego weekendu rozpoczną walkę o mistrzowski tytuł.
FC
Toulouse
Zespół z
Tuluzy od czterech lat regularnie plasuje się w okolicach dziesiątego miejsca.
Za kadencji trenera Alaina Casanovy, drużyna z południa Francji nie tylko ustabilizowała się w środku tabeli, ale
także wypracowała własny styl gry. Nieco zamieszania w ułożonych szeregach
Tuluzy wprowadziły jednak letnie roszady na transferowym rynku. Drużynę trenera
Casanovy opuścił Serge Aurier – najlepszy piłkarz TFC
ubiegłego sezonu i zarazem jedna z rewelacji minionego mundialu. Z powodu
restrykcji transferowych, które na PSG nałożyła UEFA, prawy obrońca został
tylko wypożyczony do klubu ze stolicy Francji. Aurier może być jednak spokojny, umowa transferowa została tak
skonstruowana, ze reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej definitywnie przeniesie
się do Paryża po zakończeniu sezonu. Tuluzę latem opuścili także Clément Chantome, Jonathan Zebina oraz Eden
Ben Basat, który przegrał rywalizację o miejsce w ataku z Duńczykiem Martinem Braithwaitem. Tradycyjnie już
trener Casanova zaskoczył nas
nazwiskami piłkarzy, którzy latem trafili na Stadium w Tuluzie. Klub kontynuuje
działalność na rynkach Europy Wschodniej, skąd sprowadzono większość
zawodników. Szeregi TFC wzmocnił serbski napastnik Aleksandar Pesic oraz obrońcy Maxime
Spano, Marcel Tisserand, William Matheus i Rumun Dragos Grigore. Na co stać będzie ekipę w następnym sezonie?
Zespół Alaina Casanovy powinien
tradycyjnie uplasować się w środku tabeli, o ile inaczej nie zadecyduje duet Ben Yedder – Braithwaite. To właśnie ci
dwaj napastnicy napędzają jedenastkę TFC, a ich forma i skuteczność w głównej
mierze zadecyduje o wynikach w nadchodzącym sezonie. Z polskiej perspektywy
będziemy szczególnie pilnować postępów Dominika
Furmana, który w kolejnych miesiącach powinien włączyć się do walki o
miejsce w podstawowej jedenastce.
Przyszli:
Aleksandar Pesic (FK Jagodina), Dragos
Grigore (Dinamo Bukareszt), Maxime Spano (ES Pennoise), Marcel Tisserand (AS
Monaco), William Matheus (Palmeiras)
Odeszli:
Jonathan Zebina, Eden Ben Basat (Maccabi
Tel Aviv), Serge Aurier (Paris Saint-Germain), Clément Chantome (Paris
Saint-Germain)
S.C.
Bastia
Po tym
jak z ligą pożegnało się Ajaccio, klub z Bastii stał się jedynym reprezentantem
Korsyki na poziomie francuskiej ekstraklasy. Podobnie jak w wielu klubach Ligue
1, letni trend głębokich zmian dotarł również na północną część wyspy. Frédérica Hantza na stanowisku
szkoleniowca zastąpił Claude Makelele,
który po kilku latach asystowania na ławce Paris Saint-Germain w końcu
zdecydował się samodzielnie poprowadzić zespół. Latem północną Korsykę opuściło dziesięciu piłkarzy, w tym m.in. najbardziej doświadczony piłkarz
Ligue 1 Mickael
Landreau oraz utalentowany
skrzydłowy Wahbi Khazri. Śmiało
można więc stwierdzić, iż z przyjściem nowego szkoleniowca zdecydowano się na
gruntowną przebudowę zespołu. Choć liczne transfery są specjalnością klubów z
Korsyki, można mieć obawy czy nie wpłyną one negatywnie na przygotowanie do
sezonu. Zmiana na stanowisku trenera nieco opóźniła bowiem ruchy Bastii na
transferowym rynku. Jak na razie na Stade Armand Cesari trafiło ośmiu nowych
piłkarzy. Oby ilość przeprowadzonych latem zmian nie
przełożyła się bezpośrednio na
gorszy ligowy start. Jak pokazał w poprzednim sezonie choćby przykład
sąsiada z Ajaccio, zaległości punktowe wyjątkowo trudno odrobić w dalszej części
rozgrywek…
Latem zakończył
się kolejny rozdział w historii zasłużonego klubu ze Stade Auguste Delaune. Po
pięciu latach pracy z Szampanią pożegnał się Hubert Fournier. Trener, który przywrócił Reims na piłkarską mapę
Francji, od kolejnego sezonu będzie prowadził Olympique Lyon. Z klubu odszedł
również Grzegorz Krychowiak, który
podobnie jak Fournier rozpoczął
przygodę z Reims, gdy klub występował jeszcze w trzeciej lidze. Polski pomocnik
poszedł śladami klubowej legendy i podobnie jak Raymond Kopaszewski zamienił Szampanię na słoneczną Hiszpanię. Krychowiak, który brylował w ubiegłym
roku na francuskich boiskach, za blisko 5 mln euro przeniósł się do
Sewilli. Oprócz Krychowiaka, na
odejście z Reims zdecydował się również Floyd
Ayité. Jak ze stratą dwóch podstawowych piłkarzy poradzi sobie nowy trener Jean-Luc Vasseur?W ich miejsce były szkoleniowiec US Créteil-Lusitanos sprowadził Gregory’ego Bourillon oraz
skrzydłowego Benjamina Moukandjo. O
tym w jakim stopniu zdołają zastąpić oni swoich poprzedników, przekonamy się w
najbliższych miesiącach. Pomimo letnich strat wydaje się, ze Reims powinno
uplasować się w środku tabeli. Choć na papierze zmiana Krychowiaka na Bourillon raczej
nie wypada na korzyść zespołu sześciokrotnych mistrzów Francji, to przyjście Moukandjo powinno zdecydowanie wnieść
trochę świeżości do ofensywy. Póki co trenera Vasseur czeka naprawdę wymagający chrzest w Ligue 1 – na otwarcie
sezonu Reims zagra u siebie z Paris Saint-Germain, a następnie na
wyjeździe z Saint-Etienne na Geoffroy-Guichard.
Przyszli:
Benjamin Moukandjo (AS Nancy), Gregory
Bourillon (FC Lorient)
Odeszli:
Grzegorz Krychowiak (FC Sevilla), Floyd
Ayité (Bastia), Jonathan Kodjia (Angers)
Rennes
Niezwykle
trudno podsumować pierwszy rok pracy trenera Philippe’a Montanier. Fatalna pierwsza część sezonu
sprawiła, iż zespół z Bretanii niespodziewanie włączył się do walki o
utrzymanie. Dopiero zimowe wzmocnienia, gdy do klubu dołączyła trójka Grosicki, Toivonen i Ntep, korzystnie wpłynęły na wyniki zespołu. Uratować sezon mogło zwycięstwo w Pucharze Francji, jednak drużyna z
Bretanii poległa w finale na Stade de France z Guingamp. Ostatecznie Rennes drugi sezon z
rzędu kończy więc poza pierwszą dziesiątką, a trwające już 43 lata oczekiwanie na
trofeum przedłuży się przynajmniej o kolejne kilka miesięcy. Tak jak podczas zimowego
mercato, tym razem również pieniędzy na transfery nie szczędził właściciel
klubu i jeden z najbogatszych francuzów François
Pinault. Latem, za łączną sumę ponad czterech milionów euro dołączyło dziewięciu
piłkarzy. Uwagę kibiców i sympatyków ligi francuskiej skupia głównie jedno
nazwisko – Philipp Hosiner. 25-letni
napastnik reprezentacji Austrii wzmocnił już bogatą kadrę napastników Rennes.
Strzelec 46 bramek w ponad 70 spotkaniach w barwach Austrii Wiedeń, o miejsce w
ataku Hosiner powinien rywalizować z
Olą Toivonenem. W trakcie letniego
mercato nie zapomniano również wzmocnić drugą linię. W tym celu do Bretanii
sprowadzono pomocnika Gelsona Fernandesa
oraz wyróżniającego się w ubiegłym sezonie w barwach OGC Nice Christiana Brulsa. Opisując drużynę ze
Stade de la Route de Lorient nie w sposób pominąć Kamila Grosickiego. Polski skrzydłowy, który zimą przeniósł się do
Rennes, z każdym meczem umacnia swoją pozycje w zespole. W trakcie letnich
przygotowań wychowanek Pogoni Szczecin zbierał dobre opinie i wiele wskazuje na
to, ze w nadchodzącym sezonie wyrośnie na kluczową postać w jedenastce trenera Montaniera. Co więcej, latem z Bretanią
pożegnał się Romain Alessandrini,
czyli bezpośredni rywal o miejsce w wyjściowym składzie. Miejmy nadzieję, że to
właśnie dobre występy Polaka pomogą Rennes zakończyć rozgrywki w pierwszej
części tabeli.
Przyszli:
Pedro Henrique (FC Zurich), Benjamin
André (AC Ajaccio), Philipp Hosiner (Austria Wiedeń), Gjoko Zajkov (Rabotnicki
Skopje), Olivier Sorin (AJ Auxerre), Edson Mexer (CD Nacional), Christian Bruls
(KAA Gent), Gelson Fernandes (Freibourg), Sanjin Prcic (Sochaux)
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.