Tour de France – Piłka Nożna zapowiada sezon Ligue 1 (4/5)
Na
tydzień przed startem nowego sezonu sprawdźmy w jakiej kondycji są uczestnicy francuskiej
Ligue 1. Przez najbliższe pięć dni przedstawimy Wam dwadzieścia zespołów, które
od najbliższego weekendu rozpoczną walkę o mistrzowski tytuł.
Jak w nadchodzącym sezonie poradzi sobie Marsylia?
Niespełna
trzy miliony euro – tak małej aktywności na transferowym rynku kibice Lyonu nie
pamiętają od lat. Hubert Fournier,
podobnie do swojego poprzednika, powinien głównie opierać się na
wychowankach klubowej akademii. Latem Lyon opuściło kilku zawodników, którzy
swoimi kontraktami znacznie obciążali klubowy budżet. Obecna kondycja finansowa
klubu prezesa Aulasa nie pozwoliła
zatrzymać na tych samych warunkach Bafetimbi
Gomisa czy Jimmy’ego Briand.
Przygodę z klubem siedmiokrotnych mistrzów Francji zakończył także Rémy Vercoutre, który przegrał
rywalizację o miejsce między słupkami. Priorytetem trenera Fourniera było przede wszystkim wzmocnienie defensywy. Ten cel
został spełniony, bowiem szeregi zespołu wzmocnił doświadczony Christophe Jallet oraz obiecujący Lindsay Rose. Trudno przewidzieć na ile
w kolejnym sezonie stać będzie piłkarzy Lyonu. Wiele zależeć będzie od tego,
ile piłkarzy opuści jeszcze latem Stade Gerland. Jak powszechnie wiadomo, Jean-Michel Aulas jest gotów rozmawiać
jeżeli na stole pojawią się ciekawe oferty dla Clémenta Grenier, Maxime’a Gonalons czy Yoanna Gourcuffa. Póki co
piłkarzy OL czekają ważne spotkania kwalifikacyjne do fazy grupowej Ligi
Europejskiej. Wąską kadra, zwłaszcza w ataku, nie ułatwi trenerowi Fournierowi zadania, gdy przyjdzie grać
co trzy dni.
Przyszli:
Lindsay Rose (Valenciennes), Christophe Jallet (Paris
Saint-Germain)
Brak
awansu do Europejskich Pucharów sprawił, że w Marsylii zamknął się pewien etap
w klubowej historii. Świadczyć o tym mogą zmiany w kadrze trenerskiej oraz
odejście kilku zasłużonych piłkarzy jak Mathieu
Valbuena czy Souleymane Diawara.
Od kolejnego sezonu, historię klubu z Południa Francji pisać będzie trener Marcelo Bielsa, który latem objął stery
i poprowadzi OM przynajmniej przez najbliższe dwa lata. Przyjście
argentyńskiego szkoleniowca ma całkowicie odmienić sposób zarządzania zespołem
i wprowadzić klub na wyższy poziom sportowy. Wraz z wyremontowanym na EURO 2016
Stade Velodrome, w Marsylii znów mają mieć powody do dumy ze swojego klubu.
Sprowadzeni latem Romain Alessandrini i
Michy Batshuayi mają przywrócić Marsylii
Europejskie Puchary, a w dalszej perspektywie stanowić zagrożenie dla AS Monaco
i Paris Saint-Germain. Dla wymagającej publiki Vélodrome Bielsa ma być zbawicielem, który oddali złe wspomnienia z
ostatnich dwóch sezonów pod wodzą Elie Baupa i José Anigo.
Popularny El Loco najprawdopodobniej postawi na system 4-1-4-1, który w
zależności od przebiegu spotkania można łatwo zmienić na bardziej ofensywne
4-3-3. To właśnie w tych ustawieniach zespół z Marsylii najczęściej występował
w trakcie letnich sparingów przygotowawczych. Możemy być pewni, ze z przyjściem
tak uznanego specjalisty i genialnego taktyka jakim jest Bielsa, skorzysta zarówno OM, jak i cała francuska ekstraklasa.
Plotki zapowiadające
wielki powrót Zinedine’a Zidane’a okazały
się błędne – legenda francuskiej piłki nie poprowadzi Żyrondystów w kolejnym sezonie.
Człowiekiem, który ma wprowadzić Bordeaux na nowy stadion i dalej pisać
historię klubu, jest inny były reprezentant Trójkolorowych Willy Sagnol. Były szkoleniowiec francuskiej młodzieżówki zastąpił
na stanowisku Francisa Gillot,
któremu po trzech sezonach pracy na Stade Chaban-Delmas wygasła umowa. Znany z
pracy z młodzieżą Sagnol symbolizuje
więc zmianę kursu w klubowej filozofii – to właśnie piłkarze młodego pokolenia
oraz zawodnicy z akademii mają przywrócić Bordeaux na futbolowy pierwszy
plan. Latem klub rozstał się aż z ośmioma piłkarzami, z którymi nie przedłużono
kontraktów. Landry N’Guemo, Guillaume
Hoarau, Henrique, David Bellion, Mathieu Chalmé, Jérémie Brechet, Kévin Olimpa i Vujadin Savic – oni wszyscy nie
wpisywali się w koncepcję trenera Sagnola
i w przyszłym sezonie nie zagrają w barwach Bordeaux. Przy ograniczonych
obecnie możliwościach finansowych Żyrondystów, nie ma mowy o jakichkolwiek
szaleństwach na transferowym rynku – szeregi klubu wzmocniło jak na razie tylko
dwóch piłkarzy. Za nieco ponad 2 mln euro do Akwitanii zawitał utalentowany
skrzydłowy Wahbi Khazri, a obronę
wzmocnił Nicolas Pallois, jeden z
najlepszych defensorów ubiegłego sezonu Ligue 2. Przed końcem letniego mercato
do klubu może dołączyć jeszcze dwóch piłkarzy, trener Sagnol wciąż poszukuje wzmocnień w linii pomocy oraz w napadzie. Budowa
nowego stadionu ma się zakończyć pod koniec sezonu, do tego czasu nowy
szkoleniowiec Żyrondystów ma czas na wzniesienie fundamentów nowej drużyny.
Przyszli:
Wahbi Khazri (Bastia), Nicolas Pallois
(Niort)
Koniec epoki Gourcuffa
– takimi słowami
wypada podsumować ostatnie dwa miesiące w Lorient. Człowiek, który przez ostatnią
dekadę stał za sterami klubu z Bretanii pożegnał się ze stanowiskiem wraz z
zakończeniem ubiegłych rozgrywek. Trwający ponad rok konflikt z prezesem zmusił
Christiana Gourcuffa do odejścia. Puste
miejsce na ławce zajmie jego były asystent Sylvain
Ripoll, dla którego będzie to pierwsza przygoda w roli pierwszego szkoleniowca.
Co ciekawe, w latach 1995-2001 Ripoll był
podopiecznym trenera Gourcuffa,
zanim został jego prawą ręką po zakończeniu piłkarskiej kariery. W oczach
właściciela FC Lorient Loica Féry,
taki ruch ma zapewnić klubowi sportową stabilizację – piłkarskie wartości i
wypracowany przez trenera Gourcuffa styl
mają pozostać nietknięte. Tradycyjnie, jak każdego lata, Lorient opuściło latem kilku podstawowych piłkarzy. Tym razem Jérémie Aliadière zamienił deszczową Bretanię na upalny klimat
katarskiego klubu Umm-Salal SC, Kévin
Monnet-Paquet został piłkarzem Saint-Etienne a Gregory Bourillon zasilił szeregi Reims. Największym wzmocnieniem
Lorient w trakcie letniego mercato jest bez wątpienia przyjście Jordana Ayew. Młodszy z braci podpisał
czteroletni kontrakt i ma symbolizować nową epokę klubu ze Stade du Moustoir.
Złośliwi mogą uznać, iż jego transfer ma głównie na celu
zmniejszenie gniewu kibiców Lorient, którzy do dzisiaj nie zgadzają się z
odejściem trenera Gourcuffa. Przed
zamknięciem letniego mercato wciąż istnieje jednak ryzyko, iż z klubem
pożegnają się Bruno Ecuele Manga oraz
Vincent Aboubakar. Jeżeli obaj
pozostaną w Bretanii, to jednocześnie zwiększą się szanse zespołu w
walce o miejsce w pierwszej części tabeli.
Przyszli:
Benjamin Jeannot (AS Nancy), Jordan Ayew
(Olympique Marsylia), Walid Mesloub (Le Havre), Sadio Diallo (Rennes)
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.