Jak co roku, na tydzień przed startem nowego sezonu
sprawdźmy w jakiej dyspozycji znajdują się uczestnicy Ligue 1. Przez najbliższe
pięć dni przedstawimy Wam sylwetki zespołów, które już w sobotę rozpoczną walkę
o tytuł mistrza Francji.
Na co mogą liczyć kibice Tuluzy w nadchodzącym sezonie?
Pascal
Dupraz odmienił losy klubu, który od dwóch sezonów walczył o
utrzymanie w Ligue 1. Były szkoleniowiec Evian Thonon-Gaillard dokonał
niemożliwego i w kluczowym momencie przejął stery zespołu będącym na kolizyjnym
kursie. W ostatniej kolejce Tuluza utrzymała się w elicie, a wszystkich dookoła
dręczy następujące pytanie: Na co stać będzie drużynę w kolejnym sezonie?
Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, bowiem wciąż pozostaje wiele
niewiadomych. Pierwszą z nich jest ofensywny potencjał TFC. Po kilkutygodniowej
sadze związanej ze swoim transferem, Francję opuścił Wissam Ben Yedder.
W minionym sezonie 25-latek zdobył siedemnaście bramek i potwierdził, zwłaszcza
w końcówce rozgrywek, swoją strzelecką klasę. Jego miejsce na szpicy powinien
zająć sprowadzony latem Ola Toivonen lub
kapitan Martin Braithwaite. Żaden z
nich z pewnością nie posiada jednak magicznego pierwiastka byłej
gwiazdy TFC. Oprócz Ben Yeddera,
Tuluzę opuścił też doświadczony Etienne
Didot. Tym samym trener Dupraz dysponuje
w kadrze tylko trzema zawodnikami powyżej trzydziestego roku życia. Bardziej niż na
doświadczenie, szkoleniowiec postawił więc na talent i młodzież. Latem szeregi
klubu wzmocnili Christopher Jullien, Ibrahim
Sangare, Ola John oraz Jessy Pi – każdy z
nich nie ukończył 24. roku życia. W zespole kluczowe role mają odgrywać tacy
piłkarze jak 19-letni Alexis Blin
czy Issa Diop, świeżo upieczony
mistrz Europy do lat 19 z reprezentacją Trójkolorowych. Jeśli trener Dupraz podtrzyma świetną pracę z ostatnich miesięcy, to dla kibiców
i piłkarzy TFC poprzedni sezon powinien być tylko niemiłym wspomnieniem. Trener
Tuluzy już raz zdołał utrzymać swój zespół w ostatniej kolejce, aby w kolejnym
zaliczyć spadek do Ligue 2. Czy tym razem będzie inaczej? W ostatnich dwóch
latach, żaden szkoleniowiec Tuluzy nie pozostał na stanowisku przez cały
sezon…
Przyszli:Christopher
Jullien (Dijon), Ola Toivonen (Rennes),
Jessy Pi (AS Monaco), Ola John (Benfica), Ibrahim
Sangare (AS Denguele)
Sukcesy Angers z poprzedniego sezonu znacząco zainspirowały
tegorocznych beniaminków, którzy postawili przede wszystkim na kadrową
stabilizację. Mistrzowie Ligue 2 przystępują tym samym do nowych rozgrywek praktycznie w
niezmienionym składzie. Latem w Lotaryngii został nawet Youssef Ait-Bennasser, czyli największy
talent w zespoleNancy. Reprezentanta Maroko kupiło AS Monaco, jednak klub z księstwa od razu wypożyczył
go do Nancy na kolejny sezon. Trener Pablo Correa
dysponuje więc szkieletem drużyny, który sprawdził się na zapleczu Ligue 1.
Jak zespół zaprezentuje się na najwyższym ligowym szczeblu? W kadrze beniaminka aż
szesnastu piłkarzy nigdy wcześniej nie miało okazji grać na poziomie
francuskiej ekstraklasy. Wśród młodych i zdolnych, oprócz wspomnianego już Ait-Bennassera, warto zwrócić także
uwagę na Clementa Lenglet czy Serge’a N’Guessan. Pablo Correa będzie mógł również liczyć na bardziej doświadczonych
piłkarzy jak Benoit Pedretti czy Youssouf Hadji. Sporym atutem będzie także sztuczna nawierzchnia na Stade Marcel Picot, gdzie w poprzednim
sezonie zespół przegrał tylko dwukrotnie. Co ciekawe jest to ostatni sezon, w
którym piłkarze Ligue 1 będą mogli grać na tego typu murawie. Od sezonu 2017/18
sztuczna nawierzchnia będzie całkowicie zakazana przez regulamin rozgrywek.
Po czterech sezonach,
klub z Burgundii po raz drugi w swojej historii melduje się w Ligue 1. Podczas
okna transferowego w Dijon najbardziej wzmocniono drugą linię, gdzie w
przyszłym sezonie będą występować sprowadzeni tego lata Florent Balmont oraz Marvin
Martin. Ten ostatni powinien być kluczowym piłkarzem w jedenastce trenera Oliviera Dall’Oglio. Choć był
porównywany do Zinedine’a Zidane’a
tuz po swoim debiucie w kadrze, kariera Martina
znacznie przyhamowała po transferze do Lille. Na północy Francji pomocnik
szybko stracił status nietykalnego i stał się zaledwie rezerwowym. Roczne
wypożyczenie do beniaminka ma być impulsem dla kariery 28-latka. Wychowankowi
Sochaux z pewnością talentu nie brakuje, a zmiana otoczenia powinna przywrócić
mu pewności siebie. Choć w ostatnich dwóch sezonach Martin zagrał tylko w osiemnastu ligowych spotkaniach, w Burgundii
powinien odgrywać kluczową rolę. W klubie pozostali także Julio Tavares i Lois Diony,
czyli dwaj najbardziej bramkostrzelni napastnicy Dijon z poprzedniego sezonu. Co
ciekawe, obaj piłkarze zadebiutują w Ligue 1 w nadchodzących rozgrywkach. Od
ich formy zależy w głównej mierze, czy zespół zdoła utrzymać się w gronie
dwudziestu najlepszych drużyn znad Sekwany.
Przyszli: Arnold Bouka Moutou (Angers), Marvin Martin (Lille), Florent
Balmont (Lille), Yunis Abdelhamid (Valenciennes), Vincent Rufli (FC
Sion), Benjamin Leroy (Evian TG)
Odeszli: Arnaud Souquet (OGC Nice), Christopher Jullien (Toulouse), Abdoulaye Bamba,
***
FC Metz
Tylko jeden sezon
spędzili piłkarze FC Metz na zapleczu francuskiej Ekstraklasy. Zespół z
Lotaryngii wywalczył awans w ostatniej kolejce poprzednich rozgrywek,
wyprzedzając Le Havre różnicą dwóch bramek. W ubiegłych latach kibice ze Stade
Saint-Symphorien przezywają emocjonalny rollercoaster – w pięciu sezonach ich
zespół trzykrotnie awansował i dwukrotnie spadał do niższej ligi. Ustabilizować
sportowy poziom mają tym razem doświadczeni piłkarze, których latem ściągnął
trener Philippe Hinschberger. Metz
od wielu lat znane jest głownie z dobrą pracą z młodzieżą, a w tym klubie
piłkarską przygodę rozpoczynali m.in. Miralem
Pjanić czy Emmanuel Adebayor. W
odróżnieniu od poprzedniej przygody w Ligue 1, to nie na młodych
piłkarzach będzie spoczywał ciężar utrzymania klubu w najwyższej klasie
rozgrywkowej. Erding, Jouffre, Cohade,
Signorino – angaż zawodników po trzydziestce ma dostarczyć doświadczenia,
którego brakowało w ostatnich latach. W klubie nie zapomniano jednak o młodym
pokoleniu piłkarzy. Choć Metz opuścił 24-letni Yéni Ngbakoto, autor dwunastu bramek i jedenastu asyst na zapleczu
Ligue 1, trener Hinschberger
dysponuje także interesującymi piłkarzami o sporym potencjale jak Didillon, Diallo czy Thill. Tym
ostatnim interesował się nawet Bayern Monachium, który w poprzednim sezonie
próbował ściągnął 16-letniego pomocnika z Luksemburga. Oferta w wysokości
czterech milionów euro nie przekonała jednak włodarzy klubu, którzy widzą w nim
nowego Miralema Pjanića. W
przeddzień nowego sezonu wydaję się, że w Metz wyciągnięto wnioski z
poprzednich niepowodzeń. O ile do końca okna transferowego klub zdoła zatrzymać
najzdolniejszych piłkarzy, mieszanka doświadczenia z młodością może sprawić
niespodziankę.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.