W ostatnim spotkaniu sparingowym podczas zgrupowania w niemieckim Miesbach poznański Lech przegrał z tureckim Sivassporem 0:1.
W składzie ekipy z Turcji pojawił się reprezentant Polski, Kamil Grosicki, który wszedł na murawę w 63. minucie meczu. Wynik ustalony został jeszcze w pierwszej połowie. Arbiter pod koniec spotkania wyrzucił z boiska Manuela Arboledę, a jego koledzy na znak protestu opuścili murawę przed ostatnim gwizdkiem sędziego.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.