Niespełna 24 godziny po bolesnej porażce 1:5 z Getafe FC Sevilla na Stadionie Narodowym w Warszawie mierzyła się z Legią. Hiszpanie bez większych problemów pokonali stołeczny klub 2:0. Nieco ponad 15 tysięcy kibiców oglądało na żywo mecz sparingowy Legii z Sevillą i przynajmniej na początku spotkania warszawiacy mogli być zadowoleni z postawy swoich pupili. Z upływem czasu rozkręcali się jednak goście z Hiszpanii, ale legioniści starali się nie odstawać od rywala. Niestety wysiłek podopiecznych Macieja Skorży poszedł na marne w samej końcówce pierwszej połowy, gdy Papa Diawara zdobył bramkę wykorzystując prostopadłe zagranie z głębi pola.
Na początku drugiej odsłony w polu karnym Juan Torres Ruiz faulował Żurka i sędzia wskazał na wapno. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Blanco, który zamiast do siatki posłał piłkę w trybuny. Kilka minut później do zagranej w pole karne futbolówki dopadł Diawara i po raz kolejny wpisał się na listę strzelców ustalając wynik spotkania.
Na Stadionie Narodowym w Warszawie Sevilla pokonała ostatecznie Legię 2:0.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.