W ostatnim sparingu przed startem Ekstraklasy Korona Kielce przegrali na własnym boisku z ŁKS-em 1:2.
Wynik strzałem z niewielkiej odległości otworzył Marcin Mięciel, a po kilkunastu minutach prowadzenie łodzian podwyższył Krzysztof Mączyński. Kardynalny błąd popełnił w tej sytuacji bramkarz Krzysztof Pilarz, który wykopał piłkę wprost pod nogi wypożyczonego z Wisły pomocnika, a ten przelobował go uderzeniem z ponad 30 metrów. Na nieco ponad kwadrans przed końcem meczu po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Ediego Andradiny kontaktową bramkę strzałem głową zdobył Jacek Markiewicz. W ostatniej minucie do wyrównania mógł doprowadzić Maciej Tataj, ale jego strzał z rzutu karnego obronił Bogusław Wyparło.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.