Piłkarze Cracovii rozegrali w sobotę ostatni sparing podczas obozu przygotowawczego w holenderskim Zuthpen – czytamy na oficjalnej stronie „Pasów”.
Podopieczni trenera Jurija Szatałowa przegrywali już 0:2 z CSKA Sofia, ale po bramce debiutującego w barwach „Pasów” Andrzeja Niedzielana nawiązali kontakt z czołowym zespołem ligi bułgarskiej. Cracovia nie doprowadziła już do wyrównania, a spotkanie zostało przerwane dziesięć minut przed regulaminowym czasem gry. W osiemdziesiątej minucie Saidi Ntibazonkiza (bez piłki) otrzymał cios w brzuch od jednego z graczy CSKA Sofia, co stało się katalizatorem potężnego zamieszania z udziałem obu drużyn – piłkarzy grających, rezerwowych i członków sztabu szkoleniowego. Sytuacja została szybko opanowana, jednak mecz już nie został wznowiony.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.