Ruch Chorzów ma za sobą drugi sparing podczas zgrupowania w Wiśle. Na obiekcie Startu, „Niebiescy” ulegli ulegli drugoligowemu Rakowowi Częstochowa 1:2 (1:1).
Wynik odzwierciedla przebieg gry – częstochowianie mieli więcej okazji do zdobycia goli (piłka po ich strzałach trafiała jeszcze w poprzeczkę i słupek). Jedynego gola dla „Niebieskich” strzelił zawodnik Młodej Ekstraklasy Mateusz Kwiatkowski, który stał się nowym bohaterem kibiców. Tuż przed przerwą minął bramkarza Rakowa i wpakował piłkę do pustej bramki.
Podobnie jak w meczu z Polonią trener Fornalik wystawił dwie drużyny. Szansę debiutu otrzymał Kamil Włodyka i testowany Słowak Tomas Piecar, który opuścił plac gry w 31. minucie.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.