Trałka: Nie pamiętam, żeby Polonia tak wysoko wygrała
– Fajnie jedzie się na święta w rodzinne strony po takim meczu. Łatwiej się gra, gdy wynik jest tak korzystny. Ale stworzyliśmy też wiele sytuacji, z czym wcześniej miewaliśmy problemy – cieszył się Łukasz Trałka po wysokiej wygranej 4:0 warszawskiej Polonii z Arką Gdynia.
Trałka był tego wieczoru znakomicie dysponowany. To jeden z dwóch kandydatów (oprócz Adriana Mierzejewskiego) do miana MVP tego spotkania. W pierwszej połowie to on strzelił pierwszego gola, a przy drugim znakomicie dryblował, co skończyło się faulem gdynian w narożniku pola karnego. Trałka miał asystę, bo chwilę potem Mierzejewski wykorzystał karnego. Czy po czterech kolejnych zwycięstwach Polonia jest już gotowa na walkę o start w europejskich pucharach?
– Ja gram o trzy punkty ze Śląskiem Wrocław. Nie ma co dywagować. Liga jest tak wyrównana, że wszędzie można wygrać, ale i przegrać. Obawialiśmy się, że Arka zagra bardzo defensywnie i będziemy mieć problemy ze stwarzaniem sytuacji. Mecz pokazał, że umieliśmy sobie poradzić. Jak będzie zobaczymy, ale na razie jest dobrze. Wypada tylko się cieszyć. Nie pamiętam, żeby Polonia wygrała tak wysoko jak dzisiaj – stwierdził pomocnik Polonii po meczu.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.