West Ham United chciałby sfinalizować transfer Łukasza Fabiańskiego jeszcze przed pierwszym meczem Polski w finałach mistrzostw świata. Londyńczycy są gotowi wyłożyć za doświadczonego bramkarza oczekiwaną przez Swansea City kwotę 7 milionów funtów.
Łukasz Fabiański coraz bliżej powrotu do Londynu (fot. Reuters)
33-letni Fabiański ma za sobą udany okres na Liberty Stadium, który jednak zakończył się spadkiem z Premier League. O ile wielu piłkarzy Swansea zawiodło, to akurat nasz bramkarz należał do najjaśniejszych punktów zespołu, utrzymując go niemal do końca w wyścigu o utrzymanie.
Zespół z Walii pożegnał się jednak ostatecznie z elitą i chociaż Fabiański ma jeszcze rok do końca swojego kontraktu, to już od kilku tygodni było wiadomo, że jego szanse na pozostanie w Swansea są raczej znikome.
Chrapkę na skorzystanie z usług Polaka miały takie kluby jak Cardiff City oraz Watford, ale najbardziej zdeterminowany okazał się West Ham United. Pierwsza oferta popularnych „Młotów” w sprawie bramkarza w wysokości 5 milionów funtów została odrzucona, ale już druga – ta będzie opiewała na 7 milionów – ma zostać zaakceptowana – donosi „The Mirror”.
Do wspomnianego meczu z Senegalem podczas mundialu pozostał jeszcze niespełna tydzień, a to oznacza, że londyńczycy mają sporo czasu, by dopiąć transfer nowego bramkarza na ostatni guzik. Ewentualne testy medyczne Fabiański przejdzie już w Soczi, gdzie reprezentacja Polski będzie stacjonować w trakcie finałów.
„Fabian” trafił do Swansea w lecie 2014 roku, po tym jak wygasła jego umowa z Arsenalem. W ubiegłym sezonie zagrał on we wszystkich 38 meczach ligi angielskiej, zachowując w nich dziewięć czystych kont.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.