Górnik Zabrze może stracić swojego głównego architekta gry. Jesus Jimenez prowadzi zaawansowane rozmowy transferowe.
Jesus Jimenez (z lewej) może zagrać w tej edycji Ligi Mistrzów (foto: 400mm.pl)
Ekstraklasa może stracić kolejną gwiazdę. Zgodnie z informacjami podanymi przez „Przegląd Sportowy”, Jesus Jimenez jest bardzo bliski opuszczenia drużyny Górnika Zabrze. Aktualny lider klasyfikacji strzelców ligi jest w wyśmienitej formie, taka dyspozycja nie przeszła bez echa w Europie i kilka mocniejszych drużyn zaczęło intensywniej obserwować piłkarza śląskiej drużyny.
W grze o usługi Hiszpana są dwa kluby zza naszej wschodniej granicy – Szachtar Donieck i Dynamo Kijów. Oba kierunku są dla Jimeneza bardzo kuszące, bowiem te dwie drużyny wystąpią w tegorocznej Lidze Mistrzów. Szachtar znajduje się w grupie B i czekają go pojedynki z Realem Madryt, Borussią Moenchengladbach oraz Interem Mediolan. Dynamo zaprezentuje się w grupie G, gdzie rywalami ukraińskiej drużyny będą Juventus, FC Barcelona i Ferencvaros.
Jeśli Jimenez faktycznie zostanie sprzedany, Górnik będzie mógł liczyć na solidny zastrzyk gotówki. Serwis „transfermarkt” wycenia go na milion euro, jednak biorąc pod uwagę świetną formę zawodnika i kontrakt do 2022 roku, Górnik może zgarnąć znacznie więcej pieniędzy.
Zawodnik zasilił zabrzańską drużyną w 2018 roku, kiedy to przeszedł za darmo z hiszpańskiej CF Talavera. W barwach polskiej drużyny zagrał 88 spotkań i zdobył 25 goli.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.