Transferowy barometr: Gomis i Remy w Newcastle, Soldado w Tottenhamie
Letnie okno transferowe minęło już półmetek, a to oznacza, że jeszcze przed niecały miesiąc będziemy się emocjonować wszelkiej maści plotkami transferowymi. Który klub wyda najwięcej i zapewni sobie usługi największych gwiazd światowego futbolu? Prezentujemy przegląd najświeższych transferowych ploteczek wprost z Anglii.
Czy Roberto Soldado poprowadzi Tottenham do Ligi Mistrzów?
To było bardzo ciekawe siedem dni na angielskim rynku transferowym. Wszystko wskazuje na to, że szlagierowe transakcje jeszcze przed nami, ale i tak byliśmy świadkami kilku niezłych zakupów. W końcu uaktywniło się Newcastle United, które osiągnęło porozumienie z Lyonem w sprawie Bafetimbiego Gomisa. Sroki mają za niego zapłacić 8 milionów funtów w gotówce i dołożyć dwa kolejne w postaci bonusów. Na St. James’ Park będziemy w przyszłym sezonie oglądać także Loica Remy’ego, którego Newcastle zdecydowało się wypożyczyć z Queens Park Rangers. Remy to już 12 (słownie: dwunasty Francuz) w ekipie z północnej Anglii. Takim zaciągiem nie może się pochwalić żaden inny przedstawiciel Premier League.
Bardzo dobrych napastników sprowadziły także dwa londyńskie kluby. Tottenham Hotspur po długich negocjacjach w końcu sfinalizował transfer snajpera Valencii, Roberto Soldado. Hiszpan to świetny fachowiec, ale czy aby na pewno jest warty 30 milionów funtów? Wątpliwe. Nietoperze były jednak nieugięte i postawiły sprawę jasno. Jeśli więc Tottenham chciał Soldado, a to właśnie on był głównym celem transferowym Andre Villasa-Boasa, to musiał wyłożyć całość oczekiwanej kwoty. Warto dodać, że na White Hart Lane trafił także Nacer Chadli z Twente FC za 7 milionów funtów. Belg to zawodnik o sporym potencjale, ale jest także bardzo podatny na kontuzje. Jeśli te będą go omijać, to z pewnością dostanie swoje minuty w nadchodzącym sezonie.
Zdecydowanie taniej, bo na zasadzie rocznego wypożyczenia na Craven Cottage trafił napastnik QPR, Adel Taarabt. Wielkim zwolennikiem jego talentu był menedżer Fulham, Martin Jol, który po tym transferze dysponuje bardzo ciekawą formacją ofensywną. Oprócz Marokańczyka, o sile napadu The Cottagers będą bowiem stanowić Dimitar Berbatow i Brian Ruiz.
Jak wzmacniały się pozostałe kluby? Do West Bromwich Albion na zasadzie wolnego transferu trafił były obrońca Paris Saint-Germain i reprezentant Urugwaju, Diego Lugano. Piłkarz ma już swoje lata, ale jego doświadczenie powinno wnieść spory wkład w grę defensywną The Baggies. Dobrego zawodnika udało się także zakontraktować beniaminkowi z Cardiff. City doszli do porozumienia z Tottenhamem w sprawie transferu Stevena Caulkera za ogromną jak na walijski klub kwotę 8 milionów funtów.
No i to właściwie tyle jeśli chodzi o transfery. Reszta to obszar prasowych doniesień, mniej lub nieco bardziej wiarygodnych spekulacji i plotek. Wciąż swoich kibiców zawodzą giganci Premier League. Arsenal bezustannie stara się o Luisa Suareza z Liverpoolu, ale nie chce zapłacić oczekiwanej przez The Reds kwoty. Tottenham ostro negocjuje z Realem Madryt ewentualny transfer Garetha Bale’a i wiele wskazuje na to, że na sprzedaży Walijczyka zrobi świetny interes. Jeśli bowiem Królewscy faktycznie zapłacą za Bale’a około/ponad 100 milionów euro, to Koguty będą mieć fundusze na wzmocnienie swojej kadry 2-3 zawodnikami z absolutnie najwyższej półki.
Walczy także Manchester United, który złożył już kilka ofert w sprawie Cesca Fabregasa. Wszystkie zostały odrzucone, ale na Old Trafford jakby nie mogli pojąć, że Barcelona nie ma absolutnie żadnego interesu w tym, by pozbywać się hiszpańskiego pomocnika. Co więcej, David Moyes jest tak bardzo zajęty podchodami po byłego kapitana Arsenalu, że może przegapić chwilę i stracić Wayne’a Rooneya. Anglik chce odejść z Manchesteru, a jego usługami bardzo poważnie zainteresowany jest sam Jose Mourinho. Pierwsza oferta w wysokości 30 milionów funtów została odrzucona, ale jeśli Chelsea podbije nieco stawkę, to kto wie, czy Rooney nie będzie w przyszłym sezonie występować w niebieskim trykocie The Blues.
No i na koniec czas na zbiorowe podsumowanie doniesień najróżniejszych angielskich mediów, od prasy ogólnokrajowej, po lokalną i serwisy internetowe. Z Arsenalem łączy się takich piłkarzy jak Geoffrey Kondogbia z Sevilli (The Times) i Matthias Ginter z Freiburga (Metro). Do Aston Villi miałby trafić pomocnik Norymbergi, Hiroshi Kiyotake (The Mirror), a do Cardiff City Stephane Mbia z QPR (The Sun). Kilka niezłych nazwisk łączy się z Evertonem. Potencjalnymi wzmocnieniami The Toffees mogą zostać Toby Alderweireld z Ajaksu Amsterdam (The Mirror) i Aiden McGeady ze Spartaka Moskwa (Liverpool Echo). Norwich City jest z kolei zainteresowane usługami Oli Toivonena z PSV Eindhoven (SkySports) i Fabio Quaglirelli z Juventusu (talkSPORT). Mamy także polski ślad na angielskim rynku transferowym. Zdaniem włoskiego portalu „Calcio News 24” chęć pozyskania niedoszłego kadrowicza, Roberta Aquafreski przejawia Hull City.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.