Jak się okazuje, nie jest wcale przesądzone, że Wojciech Pawłowski od lipca będzie piłkarzem Udinese Calcio. Okazuje się bowiem, że zamiast do Włoch może wyjechać do… Primera Division!
Może się zdarzyć, że młody bramkarz Lechii Gdańsk zamiast do Udine wyjedzie do hiszpańskiej Granady CF.
Sprawa wygląda dość nietypowo, bo Polak testy przechodził przecież we Włoszech i z Włochami podpisał umowę. Również działacze z Gdańska kontaktowali się i podpisywali papiery z przedstawicielami klubu z Serie A. Okazuje się jednak, że właścicielem Udinese jest ten sam człowiek, który włada również hiszpańskim beniaminkiem. W ramach wspomnianych zespołów funkcjonuje dość swobodny przepływ piłkarzy.
Prawie na pewno więc pierwszym, zagranicznym klubem Pawłowskiego będzie Granada CF. Klub plasuje się na 16 miejscu w hiszpańskiej lidze i ma na swoim koncie 22 punkty. Oznacza to, że w najbliższym czasie czeka go zacięta walka o utrzymanie w lidze. Jeśli jednak się to uda, Pawłowski będzie miał szansę na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej w Hiszpanii. A spotkania z jakimi rywalami to oznacza, nie trzeba nawet wspominać.
I wydaje się, że taki obrót sprawy może okazać się dla Polaka o wiele lepszy, niż pozostanie w Udinese Calcio. We Włoszech Pawłowskiemu byłoby o wiele ciężej, niż będzie miał w Granadzie.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.