Głównym celem transferowym liderującej w rozgrywkach Legii Warszawa jest Abdou Razack Traore z Lechii, któremu wkrótce w Gdańsku wygaśnie kontrakt. Tyle że – jak udało się dowiedzieć „PN” – stołeczny klub będzie starał się o pomocnika z Burkina Faso tylko wówczas, jeśli Razack jasno określi priorytety. To znaczy zaakceptuje warunki lidera T-Mobile Ekstraklasy, w którego barwach miałby o wiele większe szanse na sukcesy niż z biało-zielonymi i na pierwszym miejscu postawi w najbliższym czasie właśnie aspekt sportowy.
– To dobry piłkarz, więc nie robimy tajemnicy z tego, że się nim interesujemy – mówi dyrektor sportowy Legii Marek Jóźwiak. – Problem polega jednak na tym, że ma chyba z dziesięciu menedżerów i nie wiadomo, z którym trzeba rozmawiać. No a po drugie, Legia odeszła od wypłacania gigantycznych gaży. Jesteśmy w stanie zaoferować Razackowi 200 tysięcy euro rocznego kontraktu, może z jakimiś bonusami za ekstrawyniki, a słyszałem, że Lechia zaproponowała 300 tysięcy. Jeśli to prawda, i Traore będzie nastawiony tylko na kasę, niech zostanie w Lechii…
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.