W środę Barcelona zmierzy się w delegacji z Deportivo La Coruna, które w zeszłym sezonie rzutem na taśmę wywalczyło utrzymanie w Primera Division. W ostatniej kolejce zespół ten zremisował właśnie z Dumą Katalonii.
Deportivo zakończyło ligowe zmagania na 16. miejscu. W 38. kolejce mierzyło się w delegacji z Barceloną. Na Camp Nou padł remis (2:2), a ekipa z La Corunii utrzymała się w Primera Division.
– Nikt nikomu nie jest niczego winien. Sprawy rozstrzygnęły się na boisku – denerwuje się trener Deportivo, Victor Sanchez.
W środę to Barcelona będzie potrzebować korzystnego wyniku. Duma Katalonii przegrała trzy ostatnie ligowe spotkania, a drugie Atletico również ma 76 punktów.
– Jest bardzo ciasno. Ekipy są sobie równe i nie śmiałbym stawiać którejś w roli faworyta. W Hiszpanii mamy tendencję, by mówić o Barcelonie i Realu Madryt, ale warto uważać na Atletico, które jest bardzo konkurencyjne – dodaje szkoleniowiec drużyny z Estadio Municipal de Riazor.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.