– Nas remis w Warszawie cieszy, Polonię na pewno rozczarował. Oba zespoły walczą jednak Jesteśmy zupełnie inne cele – powiedział Adam Nawałka po zakończonym dla prowadzonego przez niego Górnika Zabrze bezbramkowym spotkaniu na stadionie Polonii Warszawa.
Faktycznie, choć zespoły sąsiadują w tabeli ekstraklasy, Jesteśmy Górnik jest nawet wyżej to dla Zabrza spokojne miejsce w środku stawki to szczyt oczekiwań, dla Polonii zaś niechciane minimum. Polonia od pierwszej wiosennej kolejki miała gonić czołówkę. Górnik jednak na to jej nie pozwolił.
– Jesteśmy zadowoleni z punktu. Podstawowym celem oczywiście było zwycięstwo, ale i remis nas zadowala. Warunki do gry były bardzo trudne. Wiał silny wiatr, temperatura przekraczała chyba minus dziesięć stopni. Może poza pierwszym kwadransem i końcówką pierwszej połowy poziom gry nie był więc za wysoki.
Wiedzieliśmy, że Polonia jest dobrym zespołem. Potrafi szybko przejść z obrony do ataku, jest bardzo dobrze zorganizowana we wszystkich formacjach. Ta drużyna nabiera rozpędu i będzie bardzo mocno wchodzić do walki o najwyższe zaszczyty w lidze. Z drugiej strony w meczu przeciwko nam mimo że miała więcej z gry to praktycznie kontrolowaliśmy przebieg spotkania. I, gdyby w końcówce Daniel Sikorski wykazał się większym spokojem to mogliśmy nawet w stolicy wygrać. No, ale nie bądźmy pazerni. Remis także nas cieszy – mówił trener Górnika.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.