Sergio Markarian, selekcjoner reprezentacji Grecji był zadowolony z wyniku osiągniętego przez swój zespół w meczu z Polską. Spotkanie w Gdańsku zakończyło się bezbramkowym remisem.
To nie były wielkie zawody. Obie drużyny zaprezentowały wakacyjną formę, co przełożyło się na jakość futbolu, który mogliśmy zobaczyć we wtorkowy wieczór.
– Bardzo chciałbym podziękować za spotkanie selekcjonerowi Nawałce. Co do samego meczu, musimy zrozumieć, że jest już w końcowej fazie sezonu. Było to spotkanie, w którym drużyny miały zupełnie inną sytuację psychologiczną – komentował Markarian podczas konferencji prasowej.
– Każdy ze szkoleniowców miał swoje problemy do rozwiązania. Próbowaliśmy stworzyć dobrą grę, ale mecz pokazał pewne trudności. Jesteśmy zadowoleni z wyniku, zwłaszcza mając na uwadze sytuację, w której byliśmy przed meczem. Myślę, że to dla nas pewien początek – dodał.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.