Były trener m.in. Milanu, Arrigo Sacchi, uważa, że Juventus wyprzedził konkurencję we Włoszech o 10 lat. Jednak jego zdaniem Bianconeri wciąż nie są drużyną, która w Europie może walczyć o najwyższe cele. Co na to szkoleniowiec turyńczyków?
Massimiliano Allegri nie przejmuje się słowami kolegi po fachu (foto: Grzegorz Wajda)
– W kategoriach spójności i kompetencji Juventus jest 10 lat przed resztą – zauważył Sacchi. – Jednak mają ograniczone słownictwo. W Milanie liczyły się trzy słowa: wygrywać, przekonywać i zabawiać. W Juve tylko jedno: wygrywać. Powiedzą: „We Włoszech wygrywamy”, a ja odpowiem, że Rosenborg zawsze zdobywa tytuł w Norwegii, ale liczy się Liga Mistrzów. A w Europie Juve ma problemy – dodał 69-latek.
Stara Dama w piątek zmierzy się w Serie A z Sassuolo. Z tej okazji do słów Sacchiego postanowił się odnieść Massimiliano Allegri. – Nie myślimy o Bayernie. Jutra mamy ważny mecz, który musimy wygrać (…) Komentarze Sacchiego? Piłka nożna skłania do dyskusji. To piłkarski guru, nie mam żadnej odpowiedzi na jego słowa. Wszystko, co mogę zrobić, to skomplementować Rosenborg, ponieważ jest zespołem, który zdobył wiele trofeów, a jego historia zasługuje na szacunek – powiedział trener Juventusu.
Przypomnijmy, że Bianconeri zdobyli cztery mistrzostwa Włoch z rzędu. W zeszłym roku grali także w finale Ligi Mistrzów. W bieżących rozgrywkach dotarli jak na razie do 1/8 finału, gdzie mierzą się z Bayernem Monachium. W pierwszym spotkaniu padł remis (2:2).