Trener Lecha w minorowym nastroju po remisie z Koroną. „Czuliśmy się jak w kasynie”
Po zremisowanym spotkaniu z Koroną Kielce w ramach 5. kolejki PKO BP Ekstraklasy, głosu na pomeczowej konferencji udzielił trener Lecha – Niels Frederiksen.
Odpadnięcie z eliminacji do Ligi Mistrzów zdecydowanie nie mogło załamać mistrzów Polski. Na horyzoncie czekają w końcu kolejne trudne wyzwania i nie mamy na myśli wyłącznie dwumeczu z KRC Genk. Natchniona wygraną z Radomiakiem Korona, również stanowiła potencjalne problemy dla piłkarzy z Poznania.
Scenariusz meczu mniej więcej ułożył się, jak inne potyczki tego sezonu przy ul. Bułgarskiej. Gol dla kielczan padł po błędzie indywidualnym Skrzypczaka, co również już widzieliśmy. Na szczęście dla Kolejorza, remis uratował Luis Palma. Po spotkaniu swoimi przemyśleniami z dziennikarzami podzielił się szkoleniowiec Lecha – Niels Frederiksen.
– Gdy przegrywasz, zawsze remis może lekko napawać optymizmem. Natomiast ogólnie rzecz biorąc, nie możemy być zadowoleni z wyniku, ale przede wszystkim gry. Jakość z piłką była dziś na niezadowalającym poziomie. Czuliśmy się trochę jak w kasynie, gdy gra się czarne na czerwone. Zabrakło kontroli, która mogłaby przynieść nam nawet i zwycięstwo – mówił zafrasowany trener Kolejorza.
Źródło: Lech Poznań
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Zbyszek
17 sierpnia, 2025 13:17
Lech jedt daleki od optymalnej formy która daje szansę gry w LE
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Lech jedt daleki od optymalnej formy która daje szansę gry w LE