Widzew Łódź zremisował u siebie 1:1 z Legią Warszawa w 15. kolejce Ekstraklasy. Głos po spotkaniu zabrał tymczasowy szkoleniowiec Wojskowych, Inaki Astiz.
– Wydaje mi się, że był to wyrównany mecz, do którego byliśmy dobrze przygotowani. W pierwszej połowie nie pojawiło się aż tak dużo sytuacji – ani dla nas, ani dla miejscowych.Po przerwie Widzew miał trochę okazji po naszych błędach, a następnie objął prowadzenie po golu z rzutu karnego – mówił Inaki Astiz na konferencji prasowej.
– Pozytywne jest to, że nasza drużyna, zwłaszcza przez ostatnie 20 – 25 minut,tworzyła sytuacje i dążyła do remisu.Po tym, jak wyrównaliśmy,staraliśmy siępowalczyć o drugą bramkę.Wydaje mi się, że byliśmy blisko, a końcówka spotkania to właśnie to, co chciałbym, byśmy pokazywali w następnych meczach – opowiadał tymczasowy trener Legii.
– Boisko było nieco grząskie, może też niełatwe dla zawodników do grania.Mecz trwa ok. 95 minut, ale nie zawsze wygrywasz remisujesz w pierwszych połowach. Trzeba grać do końca.Uważam, że mieliśmy dobrą końcówkę i byliśmy blisko, żeby zabrać do Warszawy coś więcej – tłumaczył Astiz.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.