Milan przegrał w niedzielnych derbach z Interem (2:3), jednak trener Vincenzo Montella – przynajmniej na razie – nie musi się obawiać o swoją posadę. Szkoleniowiec nie zostanie zwolniony, ale stołek, na którym siedzi staje się coraz bardziej gorący.
W Milanie – przynajmniej na razie – nie dojdzie do zmiany trenera (fot. Reuters)
Przypomnijmy, że Milan był jednym z najbardziej aktywnych graczy podczas letniego okna transferowego i wydał na nowych piłkarzy dziesiątki milionów euro. Mimo sporych inwestycji, drużyna zalicza się do grona największych rozczarowań sezonu na włoskich boiskach. W ośmiu kolejkach „Rossonerich” odnieśli cztery zwycięstwa i doznali czterech porażek, co daje im obecnie dopiero dziesiąte miejsce w tabeli.
Spora strata do czołówki i przeciętna momentami gra zespołu sprawiły, że mediach coraz głośniej zaczęto spekulować nad przyszłością Montelli. Niektórzy donosili nawet, że to właśnie porażka w derbach Mediolanu będzie kosztowała trenera utratę posady, ale już wiadomo, że do niczego takiego nie dojdzie.
Głos w sprawie zabrał bowiem Marco Fassone, który dał jasno do zrozumienia, że kredyt zaufanie wobec Montelli jeszcze się nie wyczerpał i szkoleniowiec może nadal pracować nad przebudową zespołu.
– Wciąż mamy spore zaufanie do Vincenzo i wierzymy w jego projekt – powiedział Fassone. – Trener wie, gdzie leży problem i zna lekarstwo na uzdrowienie sytuacji. On wie, jak budować zespół, a wyniki w końcu przyjdą – dodał.
AC Milan plasuje się aktualnie na dziesiątej pozycji w tabeli Serie A z zaledwie dwunastoma punktami w dorobku. Jego strata do liderującego Napoli do już… dwanaście punktów, a do trzeciego Juventusu siedem „oczek”.