Partizan mimo kilku znakomitych sytuacji nie zdołał w czwartek strzelić gola Zagłębiu. Trener drużyny z Belgradu, Ivan Tomić, jest jednak zadowolony z postawy swojej drużyny.
Serbowie znacząco przeważali i to, że nie udało im się trafić do siatki, było kaprysem fortuny oraz zasługą bramkarza lubinian Martina Polacka.
– Jedynej rzeczy, której brakowało, to gole. Taka jest piłka. Brakowało nam jednak więcej niż szczęścia – ocenia szkoleniowiec Partizana. – Rozegraliśmy pierwszy mecz w sezonie. Graliśmy nieźle, byliśmy dobrze zorganizowani. W pierwszych 25 minutach spotkaniach graliśmy bardzo dobrze. Mogliśmy strzelić nie jedną, ale kilka goli – zaznacza Tomić.
Rewanżowe spotkanie Zagłębie – Partizan zostanie rozegrane w najbliższy czwartek w Lubinie.
Roma z ważnym zwycięstem! TOP 8 coraz bliżej [WIDEO]
Rzymianie w starciu 7. kolejki fazy ligowej Ligi Europy pokonali VfB Stuttgart 2:0. Dubletem na wagę trzech punktów i przyblizenia się do TOP 8 popisał się Niccolo Pisilli.
Remis Porto w Lidze Europy! Jakub Kiwior z asystą!
FC Porto zremisowało swój drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Viktoria Pilzno przez bardzo długi czas prowadziła, ale Portugalczycy wyrównali w ostatniej chwili.