Trener Pogoni Szczecin nie wytrzymał! „Jestem już zmęczony”
Pogoń Szczecin rozpoczęła ten sezon Ekstraklasy z bilansem: 1 wygrana, 1 remis i 2 porażki. Klub wciąż ma pracować nad wzmocnieniem swojej kadry.
Portowcy już teraz przeprowadzili kilka głośnych transferów podczas tegorocznego letniego okienka. Ostatnio byli łączeni z pozyskaniem Ibrahimy Sissoko z ekipy Bochum, a także znanego Christiana Benteke.
Trener Robert Kolendowicz w rozmowie z Kanałem Sportowym nie gryzł się w język i dał do zrozumienia, że obecnie nie ma tematu sprowadzenia któregokolwiek z tych graczy, a także oczekuje konkretnych ruchów w dalszej części okna.
– Sissoko? Pierwsze słyszę, nikt ze mną nie rozmawiał na temat tego zawodnika. Powiem szczerze, że jestem już zmęczony tymi nazwiskami jak Benteke i inne wielkie nazwiska. Ja oczekuję konkretów – wypalił.
Później wspomniał też o swoich planach dotyczących przyszłość. Sam jest chętny na pozostanie na ławce trenerskiej swojego aktualnego pracodawcy.
– Ostatnio w klubie mieliśmy spotkanie i rozmawialiśmy o długofalowym budowaniu zespołu. Dostałem zapytanie, czy byłbym zainteresowany przedłużeniem kontraktu. Ja jestem zainteresowany, ale chcę zobaczyć, jak ta kadra będzie wyglądała po zakończeniu okna – przyznał Kolendowicz.
Trenerze to jest twoja wina ,graja słabo, mało strzałów kiwek jeden najeden ,Panu już dziękujemy
Kokos
12 sierpnia, 2025 23:49
Pan Robert dostał jako materiał do obrobienia zlepek przypadkowych ludzi z różnych zakątków świata.
To są najemnicy .
Oni nie są stąd. Nie czują klimatu, miasta i Was Szanowni Kibice.
Kibice , ktorzy śpiewacie ….serce oddam swojej drużynie ….., ale czy ta drużyna Wam też jest w stanie oddać swoje serce?
Dlatego cóż on ma począć ?
Ci zawodnicy to ludzie o całkiem odmiennej mentalności niż mentalność szczecińska.
Nie wszystkie zmiany wychodzą na dobre , a z gówna bata nie ukręcisz jak widać…
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
My też jesteśmy tobą zmeczeni
Trenerze to jest twoja wina ,graja słabo, mało strzałów kiwek jeden najeden ,Panu już dziękujemy
Pan Robert dostał jako materiał do obrobienia zlepek przypadkowych ludzi z różnych zakątków świata.
To są najemnicy .
Oni nie są stąd. Nie czują klimatu, miasta i Was Szanowni Kibice.
Kibice , ktorzy śpiewacie ….serce oddam swojej drużynie ….., ale czy ta drużyna Wam też jest w stanie oddać swoje serce?
Dlatego cóż on ma począć ?
Ci zawodnicy to ludzie o całkiem odmiennej mentalności niż mentalność szczecińska.
Nie wszystkie zmiany wychodzą na dobre , a z gówna bata nie ukręcisz jak widać…