W poniedziałkowym meczu Primera Division osłabiona brakiem siedmiu ważnych piłkarzy Sevilla przegrała 1:2 na własnym boisku z Realem Valladolid. Mimo fatalnej gry zespołu trener ekipy z Andaluzji, Michel, nie zamierza podawać się do dymisji.
– Nie mieliśmy tej porażki wkalkulowanej w nasze plany. Do 12 minuty na boisku nic się nie wydarzyło, a przegrywaliśmy 0:2. Potem nie daliśmy rady odrobić strat, tym bardziej, że graliśmy przez długi czas w dziesiątkę. Jednak nie poddajemy się, postaram się szybko odzyskać siły fizyczne i psychiczne piłkarzy – powiedział.
Sevilla miała w tym sezonie walczyć o powrót do Ligi Mistrzów, a przynajmniej do Ligi Europy. Po poniedziałkowej porażce wylądowała na jedenastym miejscu w tabeli.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.