Wisła Kraków odniosła cenne zwycięstwo na własnym terenie z APOEL-em Nikozja. – Jestem bardzo dumny z mojego zespołu, ponieważ po raz pierwszy grał na tak wysokim poziomie – powiedział Robert Maaskant.
– Myślę, że okres drugiej części pierwszej połowy to okres naszej najlepszej gry, kiedy graliśmy nie tylko ofensywnie, ale także w naszym stylu. Mieliśmy szanse, niestety, brakowało ostatniego podania. W przerwie powiedziałem piłkarzom, że nie jestem jeszcze w pełni zadowolony z tego, co zaprezentowali. Wiedzieliśmy, że APOEL do tej pory wszystkie gole zdobył w drugiej połowie. Stąd ważne było, żebyśmy kontrolowali mecz w drugiej części, ale z drugiej strony musieliśmy zaatakować – zaznaczył Maaskant.
W Wiśle wszyscy zdają sobie sprawę, że to dopiero pierwszy krok do awansu do fazy grupowej Ligi Mistrzów. – Najszczęśliwszy tego wieczoru byłem wtedy, kiedy wszedłem do szatni. Zauważyłem, że nie było nadmiernej radości z powodu wygranej, a jedynie poczucie, że udało nam się zrobić ten pierwszy krok – zakończył Maaskant.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.