Trener krakowskiej Wisły, Robert Maaskant i jego życiowa partnerka – Lijsbeth van Kessel stanęli w piątek na ślubnym kobiercu. Uroczystość odbyła się w Bredzie, gdzie na co dzień mieszkał holenderski szkoleniowiec.
– Cała uroczystość odbędzie się w gronie rodzinnym. Po ślubie od razu wracam do pracy w Wiśle i walki o awans do Ligi Mistrzów – zapowiedział Maaskant na łamach oficjalnej strony klubu.
I rzeczywiście, już w niedzielę stawi się w Krakowie, by poprowadzić trening. Niedługo później wyjedzie z drużyną na towarzyski turniej do Tallina, skąd już prosta droga do pierwszej pucharowej przeszkody – meczu ze Skonto w Rydze.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.