W ostatnim ligowym spotkaniu Wisła pokonała Jagiellonię 3:1. Wynik meczu został jednak wypaczony przez arbitra, który nie ustrzegł się w tym spotkaniu wielu błędów. Zawinił m.in. przy pierwszej bramce strzelonej przez Białą Gwiazdę, kiedy nie dostrzegł przewinienia zawodnika Wisły na golkiperze Jagi.
Trener mistrzów Polski Robert Maaskant początkowo twierdził, że bramka padła prawidłowo. Po kilku dniach zmienił jednak zdanie. – W czasie konferencji po meczu popełniłem błąd mówiąc, ze faulu nie było. Widziałem tę sytuację szybko, przechodząc przez pokój. Potem obejrzałam raz jeszcze, na spokojnie i mogę powiedzieć, że faul był – stwierdził Maaskant.
Konrad Wojciechowski, Piłka Nożna źr. Wisła Kraków
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.