– Technika jest czymś, nad czym w polskim systemie szkolenia powinniście skupić się najbardziej – radził Jan Prujin, koordynator szkolenia młodzieży w Ajaxie Capetown, filii Ajaxu Amsterdam, obecny na finałach Coca-Cola Cup, które odbyły się w podwarszawskim Legionowie.
Odbyły się z okazji Dni Legionowa, a także dlatego, że w przyszłym roku te obiekty będą stanowić bazę treningową dla uczestników Euro 2012. Prujin, tak jak i Robert Lewandowski, jest ambasadorem tego turnieju. Nie tylko przyglądał się rozgrywkom, ale też skompletował grupę młodych zawodników, którzy trafili do Akademii Futbolu. Przed finałami było ich 20, miało zostać dziesięciu. Cała grupa w nagrodę ma pojechać na mecz Ligi Mistrzów Szachtara Donieck i w tym ukraińskim mieście przejść serię specjalistycznych treningów.
Coca-Cola Cup jest organizowany od 1999 roku, także w kategorii dziewcząt. We wszystkich dotychczasowych edycjach uczestniczyło 550 tys. młodych zawodników. Do tegorocznej, 13. już edycji zgłosiło się 3829 drużyn z całego kraju, w tym 1321 dziewcząt i 2508 chłopców. To o 573 więcej niż w roku ubiegłym. Najliczniej reprezentowane było województwo mazowieckie (404 zgłoszone drużyny). Rozgrywki eliminacyjne toczyły się od początku kwietnia. Następnie odbyły się finały wojewódzkie i półfinały krajowe, z których po osiem najlepszych drużyn w kategoriach dziewcząt i chłopców zakwalifikowało się do finału krajowego. Skład finalistów uzupełniły dwa zespoły, które otrzymały od organizatorów „dzikie karty”. – To bardzo ważne, by jak najwięcej dzieci w wieku 14, 15, 16 lat brało udział w takim turnieju jak Coca-Cola Cup. Poza rywalizacją drużynową staramy się znaleźć jak najwięcej indywidualności. 320 zawodników zaprosiliśmy do naszej Akademii. Kolejnych selekcji dokonywaliśmy na podstawie trzech testów. Pierwszy to „Test Barcelony” oparty na żonglerce zadaniowej w określonej kolejności. Prawa stopa, prawe udo, głowa, lewe udo, lewa stopa. Tak jak myślałem był to najtrudniejszy test dla polskich zawodników. Technika jest czymś, nad czym w polskim systemie szkolenia powinniście skupić się najbardziej. W tym teście najlepszy był Bartek Smuczyński z Gdańska, który zrobił 20 obwodów w ciągu minuty, co daje jakieś 100 kontaktów z piłką. Agata Sobkowicz wśród dziewcząt zrobiła pięć obwodów, co też jest bardzo dobrym wynikiem. Drugi test to „Test Evertonu”. Byłem zresztą kiedyś skautem tego angielskiego klubu. Test polega na tym, by wykonać jak najwięcej zwrotów z piłką w ciągu pół minuty na przestrzeni trzech metrów. Dziewczęta wypadły tu równie dobrze jak chłopcy. Adrianna Szwed i Agata Sobkowicz zrobiły po 20 zwrotów z piłką. Trzech chłopców miało taki sam wynik. I wreszcie „Test Ajaxu” polegający na prowadzeniu piłki po prostej ze zmianą kierunku. Kończyło się to strzałem na bramkę. Celnym. Nawet, jeżeli zawodnik bardzo szybko poprowadził piłkę, a nie trafił do bramki otrzymywał zero punktów – mówił holenderski szkoleniowiec na co dzień pracujący w Afryce Południowej.
– Poziom rozgrywek finałowych turnieju był bardzo wysoki. Niestety zdarzało się, że w dobrych drużynach brakowało indywidualności. Siedem województw nie ma przedstawiciela w Akademii Futbolu. Siedem województw ma po dwóch. Tylko Wielkopolska zakwalifikowała się w liczbie trzech, czyli w komplecie. Spotkałem się z wybraną dwudziestką. Uświadomiłem im, że znaleźli się w jednym procencie spośród tych, którzy startowali do turnieju. Powinni tę szansę wykorzystać. I mają 50 procent szans, by znaleźć się w czołowej dziesiątce. Wybierzemy dziewięciu zawodników z pola i jednego bramkarza. To Jacek Gugulski z Kielc – oświadczył Prujin.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.