Przejdź do treści
Trener zmienił mi pozycję i tak zostało

Polska Ekstraklasa

Trener zmienił mi pozycję i tak zostało

Od kilku lat jest jednym z najpewniejszych punktów Piasta Gliwice. Słowak jest uznawany za czołowego golkipera w PKO Bank Polski Ekstraklasie, wiosną błyszczy niemal w każdym spotkaniu.



W ostatnich tygodniach prezentujesz się wyśmienicie, bronisz praktycznie wszystko, co leci w światło bramki. Skąd taka zwyżka formy?
Jako drużyna zaczęliśmy grać na miarę możliwości i potencjału, jakim dysponujemy. Wiosną gramy całkiem nieźle, wygrywamy regularnie, dlatego liczę, że taki stan rzeczy utrzyma się jak najdłużej i będziemy walczyć o coraz lepsze miejsca – mówi Frantisek Plach. – Pracuję na najwyższych obrotach, nic szczególnego w ostatnim czasie nie zmieniłem w treningach. Ciężka praca zawsze się obroni.

Interwencja z Lechem jest uznawana za jedną z najlepszych w całym sezonie.
To trochę był przypadek. Chciałem odbić piłkę na rzut rożny, a zatrzymała się na słupku. Byłem blisko ustawiony, kiedy spostrzegłem, co się dzieje, po prostu docisnąłem ją do słupka. Nie było czasu na żadne kombinowanie, to zasługa mojego refleksu, ale i szczęście, bo równie dobrze piłka mogła przecież wpaść do siatki. Zatrzymała się jednak w idealnym miejscu. Kilka centymetrów do tyłu i nie byłoby tak kolorowo.

Widziałeś pochwały pod swoim adresem?
Widziałem, że coś było, ale nie zatrzymywałem się dłużej przy tym.

Po 23. kolejkach miałeś na koncie 9 czystych kont i 23 puszczone gole.
Niezły wynik, ale mogło być lepiej. Źle zaczęliśmy sezon, traciliśmy gola niemal w każdym spotkaniu. OK, na początku udało się raz zachować czyste konto z Wartą Poznań, ale na kolejne czekałem ponad dwa miesiące.

Zawaliłeś jakiegoś gola w tym sezonie?
Nawet się nad tym nie zastanawiałem, więc nie umiem odpowiedzieć.

Co się działo z Piastem na początku rozgrywek?
Mieliśmy swoje problemy, nie potrafiliśmy się długo przełamać, ale zdawaliśmy sobie sprawę, że wyniki w końcu przyjdą, bo prezentowaliśmy się nieźle. Wygrywaliśmy w europejskich pucharach, a przegrywaliśmy w lidze – to było dziwne. W Ekstraklasie stwarzaliśmy sytuacje, byliśmy jednak mocno nieskuteczni.

Pomógł Jakub Świerczok?
Bardzo! Kuba to typ egzekutora, klasowy snajper jak na polskie warunki, dlatego kiedy gra, zdecydowanie łatwiej strzelamy gole.

Runda wiosenna 2021 to najlepszy twój czas w PKO Bank Polski Ekstraklasie?
Możliwe, ale mam jeszcze rezerwy. Moje podejście się nie zmienia, cały czas chcę się rozwijać. Nie zastanawiam się więc, który okres w Polsce był najlepszy, chcę tylko dawać drużynie pewność z tyłu i dobrze bronić.

Wszystkie twoje mecze ogląda dziadek, Frantisek senior. Jak dzisiaj wyglądają relacje z nim?
Są znakomite. Dziadek ogląda wszystkie mecze Piasta, przeżywa je bardzo mocno i kiedy ze mną rozmawia, wygłasza swoje uwagi. To dzięki niemu polubiłem piłkę, bo cała nasza rodzina od zawsze oglądała sporo meczów. Kiedy trener zmienił mi pozycję i przestawił na bramkę, dziadek się ucieszył.

Czyli od dziecka nie byłeś bramkarzem?
Zaczynałem jako zawodnik w polu, na lewej obronie. Jestem lewonożny, więc trzymałem się tej strony boiska. Kiedy byłem bardzo młody, na jedno ze spotkań nasz podstawowy bramkarz nie był gotowy do gry, bo złapał kontuzję, więc trener postanowił, że zmieni mi pozycję. Byłem najwyższy w drużynie, dlatego ten wybór był oczywisty. Nie złościłem się, stanąłem w bramce i tak już zostało. Kiedy zimą graliśmy w futsal, wchodziłem do pola, aby poprawiać grę nogami.

Zapowiadałeś się na dobrego lewego obrońcę?
Byłem bardzo młody, trudno było wtedy określić mój potencjał. Jako bramkarz natomiast jeździłem regularnie na turnieje, zdobywałem nagrody indywidualne. Najcenniejsze jednak dostałem w Polsce, czyli medal za mistrzostwo Polski oraz statuetkę dla najlepszego bramkarza ligi. Ta druga to najważniejsza indywidualna nagroda, jaką w życiu dostałem.

Jesteś wychowankiem Żyliny. Kto z twojego rocznika wybił się do profesjonalnej piłki?
Kilku chłopaków gra w lidze czeskiej, Michal Skvarka jest piłkarzem Ferencvarosu, a ja gram w Piaście.

Spodziewałeś się, że tak bardzo rozwiniesz się w Gliwicach?
Pierwsze pół roku po transferze do Polski przesiedziałem na ławce. Mogłem z boku przyglądać się, jak to wszystko funkcjonuje, choć liczyłem, że w końcu wskoczę do składu. Trener miał na mnie jednak inny plan. Dał mi czas na aklimatyzację i dopiero po kilku miesiącach postawił na mnie odważnie, kiedy widział, że jestem gotowy. Kuba Szmatuła prezentował się wtedy wyśmienicie, w Piaście jest traktowany jak legenda, więc zdawałem sobie sprawę, że trudno będzie go wygryźć ze składu w pierwszych dniach pobytu w Gliwicach. Koniec końców – wyszło mi to na dobre. Mogłem spokojnie dostosować się do nowego kraju, ligi, miałem czas na analizę i obserwację.

Pojawiły się myśli, że Ekstraklasa to za wysokie progi?
Nie pomyślałem ani przez chwilę o powrocie na Słowację, ponieważ liga polska jest silniejsza i mam w niej większe szanse na rozwój. W Polsce zrobiłem duży krok do przodu.

Po transferze do Polski przeżyłeś lekki szok?
Szok to za mocne słowo, byłem przygotowany, że w Polsce są zdecydowanie ładniejsze stadiony, fanatyczni kibice, lepsza otoczka medialna. Wiedziałem, że wchodzę do silniejszej ligi i będzie tu po prostu trudniej.

Na Słowacji PKO Bank Polski Ekstraklasa jest cały czas odbierana jako silniejsza?
Tak, polska liga ma większą wartość.

Przecież w europejskich pucharach w ostatnich latach polskie zespoły odpadały ze słowackimi.
Wiem, też się dziwiłem, ale podtrzymuję swoje zdanie.

Czyli w Polsce ci się podoba?
Jak najbardziej! Kraj jest o wiele większy od Słowacji, ale ludzie, kultura i język są bardzo podobne do mojej ojczyzny. Dzięki temu czuję się swobodnie. Języka nauczyłem się w szatni, nie chodziłem na żadne dodatkowe lekcje, więc najważniejsza bariera została również szybko przełamana.

W Polsce zadebiutowałeś w europejskich pucharach, ale chyba niezbyt miło wspominasz pierwszą przygodę na międzynarodowym szlaku?
Dla mnie to był debiut, powinienem był zagrać lepiej. W końcówce popełniłem błąd, sfaulowałem rywala i sędzia podyktował rzut karny. Na pewno nie byłem zestresowany, ale po prostu nie wszystko mi się kleiło. Nikt nie miał jednak do mnie pretensji, razem wygrywamy, razem przegrywamy. Zawsze oglądam swoje mecze, robię analizę, wyciągam wnioski i staram się wprowadzać korekty do gry. Wiem, co muszę poprawić.

Ostatnio twoją formę zaczął doceniać selekcjoner reprezentacji Słowacji, który dwa razy znalazł dla ciebie miejsce w szerokiej kadrze…
…ale na zgrupowanie jeszcze nie pojechałem. Oczywiście to jest bardzo miłe, że sztab reprezentacji się mną interesuje, jednak poważniejszej szansy pokazania się przed trenerami jeszcze nie dostałem. Nie przejmuję się tym. Mamy dobrych bramkarzy, którzy prezentują wysoki poziom i nie narzekam, że jeszcze dla mnie nie ma miejsca w drużynie narodowej. Wiadomo, marzę, aby w końcu trafić do pierwszej reprezentacji i jeździć regularnie na zgrupowania. Nie ma chyba ani jednego słowackiego piłkarza, który nie chciałby występować w drużynie narodowej.

Co pomyślałeś, kiedy zobaczyłeś podział na grupy mistrzostw Europy?
Że trzeba przejść baraże i fajnie będzie zobaczyć mecz Polska – Słowacja. Macie bardzo mocną drużynę, nowego selekcjonera i to wy będziecie faworytem. W szatni już żartowaliśmy między sobą, pojawiały się uszczypliwości, ale to normalne i zdrowe podejście.

Pojedziesz na Euro?
Nie myślę o tym.

Załóżmy, że jednemu z trzech bramkarzy, którzy biorą udział w zgrupowaniu przydarzy się kontuzja. Jesteś pierwszy w kolejce do zajęcia jego miejsca?
Nie życzę nikomu źle, dlatego nie zastanawiam się nad tym. Jedyne co mogę robić, to prezentować równą i bardzo wysoką formę. Tylko w ten sposób mogę zapracować na miejsce w kadrze.

Czujesz się gorszy od Dusana Kuciaka?
Dusan jest świetnym, doświadczonym bramkarzem, który ma wyrobioną odpowiednią markę zarówno w Polsce, jak i na Słowacji, dlatego nie chcę oceniać, czy jestem lepszy, czy gorszy.

To inaczej: kto jest najlepszym bramkarzem w PKO Bank Polski Ekstraklasie?
Sprytnie. W tym sezonie wyróżnia się Dante Stipica, który puścił bardzo mało goli. Jeśli dzisiaj miałbym oddać głos na kogoś z ligi, wskazałbym właśnie Chorwata.

A siebie gdzie byś umieścił?
W pierwszej trójce, ale nie wiem, na której pozycji.

Czujesz się już starym wyjadaczem?
Najlepsze lata mam jeszcze przed sobą.

Miałeś możliwość wyjazdu z Polski?
Było zainteresowanie z różnych kierunków, ale żadnych konkretów. Pojawiały się zapytania, ale do Piasta nie wpłynęła ani jedna poważna oferta, dlatego nie ma sensu o tym opowiadać.

Znalazłbyś gdzieś lepszego trenera niż Waldemar Fornalik?
Trener Fornalik jest najlepszym szkoleniowcem, z jakim do tej pory współpracowałem. Mądry, uczciwy, inteligentny szkoleniowiec, który wie, jak nas poukładać. Sukcesy Piasta to w największym stopniu jego zasługa, potrafi wycisnąć z nas maksa.

PAWEŁ GOŁASZEWSKI

WYWIAD UKAZAŁ SIĘ W TYGODNIKU „PIŁKA NOŻNA” (14/2021)

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 4/2026

Nr 4/2026

Polska Ekstraklasa

Raków Częstochowa wypożyczył piłkarza

Raków Częstochowa wydał komunikat, za pośrednictwem którego poinformował o wypożyczeniu piłkarza.

2024.11.24 Czestochowa
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2024/2025
Rakow Czestochowa - Korona Kielce
N/z Stadion Rakowa
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.11.24 Czestochowa
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2024/2025
Rakow Czestochowa - Korona Kielce
Stadion Rakowa
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Oto następca Rochy w Zagłębiu

Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.

Magdeburg, Sachsen-Anhalt, Deutschland, 03.08.2025: Avnet Arena: 1. Spieltag, Saison 2025/26, 2. Fussball-Bundesliga: 1. FC Magdeburg - Eintracht Braunschweig: Levente Szabó 11, Eintracht Braunschweig *** Magdeburg, Saxony-Anhalt, Germany, 03 08 2025 Avnet Arena 1 Matchday, Season 2025 26, 2 Soccer Bundesliga 1 FC Magdeburg Eintracht Braunschweig Levente Szabó 11, Eintracht Braunschweig Copyright: xdtsxNachrichtenagenturx dts_77384
2025.08.03 Magdeburg
pilka nozna , 2. liga niemiecka
1. FC Magdeburg - Eintracht Braunschweig
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Motor Lublin przedłużył kontrakt z kluczowym zawodnikiem

Motor Lublin ogłosił przedłużenie kontraktu z jednym z najważniejszych członków drużyny. Solidnie zabezpieczył jego przyszłość.

2025.07.20 Lublin pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2025/2026 
Motor Lublin - Arka Gdynia
N/z  Bartosz Wolski
Foto Ireneusz Wnuk / PressFocus

2025.07.20 Lublin Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2025/2026 
Motor Lublin - Arka Gdynia
Bartosz Wolski
Credit: Ireneusz Wnuk / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Hit staje się faktem! Adrian Przyborek trafi do wielkiego klubu Serie A!

Adrian Przyborek będzie grał w Serie A! Polski zawodnik trafi na Półwysep Apeniński, a Pogoń Szczecin zarobi spore pieniądze na swoim zawodniku.

2025.11.09 Szczecin Stadion im. Floriana Krygiera
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2025/2026
Pogon Szczecin - Jagiellonia Bialystok
N/z Adrian Przyborek
Foto Szymon Gorski / PressFocus

2025.11.09 Szczecin Stadion im. Floriana Krygiera
football Polish PKO Ekstraklasa season 2025/2026
Pogon Szczecin - Jagiellonia Bialystok
Adrian Przyborek
Credit: Szymon Gorski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Media: Utalentowany obrońca zagra w Ekstraklasie

Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.

2024.09.30 Rzeszow
Pilka nozna Betclic 1 Liga sezon 2024/2025
Stal Rzeszow - GKS Tychy
N/z Michal Synos
Foto Lukasz Sobala / PressFocus

2024.09.30 Rzeszow
Football Polish First League season 2024/2025
Stal Rzeszow - GKS Tychy
Michal Synos
Credit: Lukasz Sobala / PressFocus
Czytaj więcej