Trenerzy Legii i Zagłębia: Dobrze, że ten mecz odwołano
– Zdrowie zawodników jest najważniejsze. To dobrze, że w tych warunkach mecz się nie odbył – zgodnie przyznali Maciej Skorża i Jan Urban komentując decyzję o odwołaniu spotkania. Nowy, teoretyczny termin to 22 lub 23 listopada
– Nie ma wiele do powiedzenia, jeśli chodzi o dzisiejsze spotkanie. Warunki były nie do gry w piłkę. Chętnie byśmy rozegrali ten mecz, ale było zbyt wiele do stracenia. Ten teren zaprasza do tego, żeby grać ostro, wślizgiem. Mogły pojawić się kartki, kontuzje. To była słuszna decyzja. Gdyby była jakakolwiek możliwość rozegrania tego spotkania to byśmy zagrali – powiedział trener gości Jan Urban. – Z przyjemnością wróciłem. Na Łazienkowską zawsze będę chętnie wracał, bo mam tu wielu znajomych i drzwi dla mnie są tutaj zawsze otwarte. Było miło tym bardziej, że znowu tu nie przegrałem. Punkt na Legii to zawsze coś – żartował szkoleniowiec, który prowadził legionistów przez dwa i pół sezonu.
– Dwie rzeczy były nie do pogodzenia. Ten mecz nie byłby meczem piłkarskim. Byłaby to piłka wodna. W piłce tak bywa, ale druga sprawa jest nie do przyjęcia – ryzykowanie zdrowia zawodników. Słuszna decyzja, chociaż nasz mikrocykl został bardzo mocno storpedowany. Ale gdybyśmy mieli stracić dwóch czy trzech zawodników to lepiej, żeśmy nie grali – powiedział prowadzący gospodarzy Skorża.
Trener Legii w składzie na mecz nie zmieścił Ariela Borysiuka, Michała Kucharczyka, Inakiego Astiza i Michała Żewłakowa. Był za to Dickson Choto, który przez większość okresu przygotowawczego leczył kontuzję. Żewłakowa nie było nawet na ławce rezerwowych.
– Staram się w miarę rozsądnie gospodarować kadrą. Chciałem zobaczyć jak wyglądałby Michal Hubnik na skrzydle. Ale na razie o tym się nie przekonam. Michał Kucharczyk też miał uraz i nie chcieliśmy ryzykować. Gdyby dzisiaj zagrał to sprawa mogłaby bardzo mocno się skomplikować. Michał Żewłakow zdradzał objawy przemęczenia. Najważniejszy dla nas jest mecz czwartkowy – tłumaczył Skorża. Nieoficjalnie jednak wiadomo, że Żewłakow przed meczem zgłosił kłopoty żołądkowe i dlatego nie znalazł się w kadrze.
– Muszę zmienić plany treningowe. Ale jeżeli tylko nasze boisko będzie nadawało się do treningu do tragedii nie będzie. Chcieliśmy wejść w rytm meczowy. To się nie udało. W poniedziałek zamiast lekkiego planujemy więc normalne, ciężkie zajęcia – powiedział szkoleniowiec warszawian.
Wstępny termin rozegrania spotkania Legii z Zagłębiem to 22 lub 23 listopada. – Brawo dla Ekstraklasy, że tak wierzy w Legię. Wtedy mamy termin kolejnej rundy Ligi Europejskiej – skomentował Urban. – To tylko sugestia. Zobaczymy jak rozwinie się sytuacja – załagodził stanowisko Skorża.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.