Dla selekcjonera reprezentacji należącej do czołówki europejskiej sukcesem może być tylko złoty medal zdobyty na turnieju we Francji. Z kolei dla trenera zespołu niżej notowanego, osiągnięciem było już wyjście z grupy, zaś dla szefów najsłabszych drużyn ważne było wygranie choćby jednego meczu.
Chris Coleman doprowadził Walię do półfinału Euro 2016
Którzy szkoleniowcy powinni być zadowoleni z tego, co ich podopieczni ugrali na Euro 2016? Zdecydowanie na plusie jest selekcjoner reprezentacji Walii Chris Coleman. Ma 46 lat i za sobą udaną karierę piłkarską oraz ciekawą szkoleniową. Pod wodzą tego mistrza analizy Czerwone Smoki po raz pierwszy w historii dotarły do półfinału wielkiej imprezy. Coleman znakomicie wykorzystał potencjał drzemiący w Garecie Bale’u i Aaronie Ramseyu. A dodajmy, że przejął kadrę ponad cztery lata temu w trudnej sytuacji, po samobójczej śmierci dotychczasowego selekcjonera i swojego przyjaciela z dzieciństwa Gary’ego Speeda. Na Euro 2016 Walia odniosła już cztery zwycięstwa i zaszła najdalej z czterech drużyn brytyjskich. Chociaż akurat selekcjonerzy obu irlandzkich ekip również nie powinni narzekać. Zespół Eire prowadzony przez Martina O’Neilla w fazie grupowej pokonał przecież Włochów i pierwszy raz w historii wyszedł z grupy w ME, a w 1/8 finału minimalnie uległ gospodarzom – Francuzom. Natomiast debiutująca w tej imprezie kadra Ulsteru, której trenerem jest Michael O’Neill w grupie wygrała z Ukrainą, zaś w pierwszym spotkaniu etapu pucharowego uległa wspomnianej Walii, ale po samobóju.
(…)
ZMIERZCH GENERAŁÓW
Nie brakuje opinii, że przed turniejem nie powinno się anonsować informacji o odejściu selekcjonera bez względu na wynik. Kłam tej teorii zadał jednak 47-letni Antonio Conte, który kilka miesięcy temu ogłosił, że w lipcu obejmie Chelsea Londyn, ale francuski turniej potraktował niezwykle prestiżowo, w grupie jego piłkarze odnieśli zwycięstwa nad Belgią i Szwecją, a w 1/8 finału nie pozostawili złudzeń broniącym tytułu Hiszpanom. Niewiele zabrakło, żeby w ćwierćfinale Azzurri wyeliminowali Niemców. Nie udało się, ale Conte zostawia ciekawy materiał następcy – Giampiero Venturze. W innych przypadkach wcześniejsze ogłoszenie odejścia okazało się niewypałem. Noszący się niczym nauczyciel akademicki, rówieśnik Nawałki, Erik Hamren ze Szwedami znowu nie wyszedł z grupy, a przecież miał w składzie Zlatana Ibrahimovicia. Teraz już bez tej gwiazdy będzie musiał sobie radzić Janne Andersson. 66-letni Anghel Iordanescu z kadrą Rumunii również zajął dopiero czwartą pozycję w grupie, a zespół przegrał nawet z Albanią. Wydawało się, że następcą zostanie jego asystent Viorel Moldovan, a tymczasem skorzystał z oferty poprowadzenia francuskiej drużyny AJ Auxerre.
Kilku innych starszych panów również pogubiło się na Euro 2016. Rówieśnik rumuńskiego Generała Vicente del Bosque, który z reprezentacją Hiszpanii wywalczył przecież mistrzostwo Europy i świata tym razem zakończył udział w 1/8 finału, więc złożył dymisję. Kluczowa dla jego losów okazała się porażka w ostatnim spotkaniu fazy grupowej z Chorwacją. Na ten mecz selekcjoner rywali, zaledwie trzy lata młodszy od Del Bosque, Ante Cacić wystawił kilku dublerów, zaś na 1/8 finału z Portugalią ponownie zaufał rutyniarzom i uchodzący za faworytów piłkarze z Bałkanów odpadli. Jego równolatek Fatih Terim nie tak wyobrażał sobie trzecią kadencję w roli szefa reprezentacji Turcji. Na Euro 2016 jego zespół wygrał tylko jeden mecz i nie zakwalifikował się do 1/8 finału. Cóż z tego, że tam doszła Anglia prowadzona przez 69-letniego Roya Hodgsona, skoro potem nie dała rady Islandii. Oczami wyobraźni Hodgson widział się już w jednym szeregu z Alfem Ramseyem, który doprowadził Anglików pół wieku temu do tytułu mistrza świata, a w 1968 roku do trzeciego miejsca w Europie, czy Terry’m Venablesem, z którym doszli do półfinału Euro ’96. Tymczasem była kompromitacja oznaczająca utratę posady. Fatalnie impreza skończyła się dla ukraińskiego selekcjonera, tylko rok młodszego od Hodgsona – Mychajło Fomenki. Zespół spisał się koszmarnie, przegrał wszystkie trzy spotkania i nawet nie strzelił gola. Złym pomysłem okazało się dokooptowanie do sztabu byłego znakomitego piłkarza Andrija Szewczenki. Zdecydowanie nie było chemii między nim a Fomenką, na dodatek powstały rozdźwięki między kadrowiczami. W Rosji również totalne rozczarowanie. Gospodarze najbliższego mundialu uratowali punkt tylko w spotkaniu z przeciętną jak zwykle Anglią, więc 45-letni Leonid Słucki ma się skupić na pracy w CSKA Moskwa, gdzie jest zatrudniony na stałe. Złożył samokrytykę, a następcą może zostać Stanisław Czerczesow, który w poprzednim sezonie był trenerem Legii Warszawa.
(…)
Zbigniew MROZIŃSKI
CAŁY TEKST MOŻNA ZNALEŹĆ W NOWYM NUMERZE TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA”
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.