Lukas Klemenz przeniósł się niedawno z trzecioligowej Odry Opole do Valenciennes. Polak ma już nawet za sobą nawet jeden trening z pierwszym zespołem. Problem jednak w tym, że obrońca nie ma najmniejszych szans na kolejne zajęcia z najlepszymi, do momentu, aż nauczy się języka francuskiego.
– Trenerzy powiedzieli, że jeżeli nie poznam języka, nie będę miał szans, żeby trenować z pierwszą drużyną. Ten jeden raz dał mi jednak dużego kopa, był zachętą, żebym się uczył – mówi Klemenz.
– Francuski jest ciężki. Dwa pierwsze tygodnie to była tragedia. W Polsce przed transferem uczyłem się języka z książek. Powtarzałem zwroty mamie, ale na miejscu już tak łatwo nie było. Lekcje mam dwa razy w tygodniu po godzinie. Jeszcze płynnie nie mówię, ale dogaduje się z ludźmi. Jakoś to idzie, jak krew z nosa, ale idzie – twierdzi piłkarz.
W tym momencie Klemez występuje w rezerwach, w piątej lidze. – W pierwszych meczach się trochę bałem. Gracze po 30 lat, nikt nogi nie odstawia. Trochę taka rąbanka, trzeba uważać na kości. Ogólnie wygląda to jednak lepiej niż w trzeciej lidze w Polsce – mówi.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.