Marcin Węglewski (asystent trenera Widzewa): Dziękujemy kibicom za wiarę w drużynę i głośny doping do samego końca meczu. Było to dla nas bardzo ważne. Podziękowania należą się też zawodnikom, którzy walczyli w każdej akcji, nie odpuszczając żadnej piłki. Szkoda tylko wielu niewykorzystanych sytuacji. Polonia była dobrze zorganizowanym przeciwnikiem. Mamy nadzieje, że to zwycięstwo doda drużynie pewności.
Robert Góralczyk (trener Polonii): Po raz kolejny straciliśmy bramkę po stałym fragmencie gry, a jeszcze nie tak dawno ten element gry był siłą Polonii Bytom. Teraz rywale zdobywają po nich gole. Pierwsza bramka padła po ładnym kontrataku Widzewa, choć chwilę wcześniej to my wykonywaliśmy rzut wolny na połowie gospodarzy. Po przerwie Dudu oddał piękny strzał zza pola karnego i było 2:0. W przerwie powiedzieliśmy sobie, że musimy walczyć do ostatniej minuty. Przy stanie 2:1 nasze nadzieje odżyły. Niestety przegraliśmy. Gratulujemy Widzewowi odniesienia korzystnego rezultatu.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.