Real
Madryt po bardzo krótkiej przerwie wrócił na fotel lidera tabeli
ligi hiszpańskiej. W sobotnim meczu 22. kolejki Primera Division
Królewscy zwyciężyli 3:1 na wyjeździe z Osasuną Pampeluna.
Cristiano Ronaldo zdobył jedną z bramek dla Realu w konfrontacji z Osasuną Pampeluna (foto: Ł. Skwiot)
W
konfrontacji z ostatnim zespołem tabeli La Liga główny kandydat do
tytułu mistrzowskiego miał odnieść łatwe zwycięstwo.
Ostatecznie zespół prowadzony przez trenera Zinedine’a Zidane’a
wywiózł trzy punkty ze stolicy Nawarry, jednak nie przyszło mu to
wcale bez kłopotów.
Spotkanie
na Estadio El Sadar lepiej rozpoczęli Los Blancos. W 24. minucie gry
Karim Benzema podał prostopadle do Cristiano Ronaldo, a snajper
Realu płaskim uderzeniem z pola karnego otworzył wynik meczu.
Goście
z Madrytu nie cieszyli się jednak zbyt długo z prowadzenia.
Zaledwie siedem minut po bramce Ronaldo do remisu doprowadził Sergio
Leon. Po świetnym podaniu Juana Fuentesa napastnik Osasuny znalazł
się w sytuacji „sam na sam” z Keylorem Navasem, po czym
efektownie przerzucił piłkę nad bramkarzem Realu.
Na
Estadio El Sadar przez długi czas zanosiło się na niespodziankę.
Humory kibiców Osasuny popsuł jednak Isco, który w 62. minucie
dopadł w polu karnym do piłki zgubionej przez Benzemę i oddał
precyzyjny strzał tuż przy słupku. W ten sposób Królewscy objęli
prowadzenie, którego nie oddali już do końcowego gwizdka.
Wynik
zawodów na 3:1 dla zespołu Zidane’a ustalił Lucas Vazquez. W
trzeciej minucie doliczonego czasu gry rezerwowy Realu posłał piłkę
do siatki po podaniu od Marcelo. Gol hiszpańskiego pomocnika to w
dużej mierze zasługa Cristiano Ronaldo, który inteligentnie
przepuścił piłkę między nogami, dzięki czemu jego kolega z
zespołu znalazł się sam przed bramkarzem Osasuny.
Wygrana
w Pampelunie pozwoliła Realowi wrócić na pierwsze miejsce w tabeli
La Liga. W tej chwili madrycka drużyna ma punkt przewagi nad
Barceloną. Królewscy rozegrali jednak aż o dwa mecze mniej niż
wicelider ze stolicy Katalonii.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.