Trudne debiuty selekcjonerów. Jak poradzi sobie Fornalik?
15 sierpnia będzie jednym z najbardziej pamiętnych dni w trenerskiej karierze Waldemara Fornalika. Były opiekun Ruchu Chorzów po raz pierwszy poprowadzi wtedy do boju najważniejszy zespół piłkarski w kraju, czyli reprezentację narodową. Popularny „Waldek King” zadebiutuje w meczu przeciwko Estonii.
Nie jest to może rywal z górnej półki, ale też wydaje się, że Fornalik będzie mógł przeciwko Estonii wypróbować kilka wariantów taktycznych i sprawdzić w akcji swoich nowych podopiecznych. Mecz z Estonią będzie w końcu pierwszym i ostatnim sprawdzianem kadry przed początkiem eliminacji do mistrzostw świata w Brazylii.
PilkaNozna.pl postanowiła sprawdzić jak to było z tymi debiutanckimi spotkaniami kolejnych selekcjonerów reprezentacji Polski. Oczywiście, moglibyśmy się cofnąć do czasów przedwojennych, ale skupiliśmy się na trenerach, którzy współpracowali z kadrą po przełomie roku 1989. Fornalik jest już 13 selekcjonerem od tego czasu, ale jak radzili sobie jego poprzednicy?
Debiuty wypadały raczej kiepsko i zaliczyliśmy w nich zdecydowanie więcej porażek niż zwycięstw, ale to chyba dziwić nie może, bo wraz z przyjściem tzw. „nowej miotły” drużyna musi się przyzwyczaić do nowych warunków i przestawić na inny system gry. Najboleśniej przekonali się o tym Władysław Stachurski, którego drużyna przegrała z Japonią aż 0:5 i Lesław Ćmikiewicz, który w swoim pierwszym meczu na ławce trenerskiej kadry zebrał lanie od Norwegów (0:3). Co ciekawe, swój debiut wysoko przegrał także Jerzy Engel, którego drużyna nie sprostała Hiszpanii (0:3), ale były do złe miłego początki, ponieważ półtorej roku później biało-czerwoni awansowali na mistrzostwa Świata w Korei i Japonii.
Także ostatni selekcjonerzy mieli pod górkę. Swoje mecze inauguracyjne przegrywali Franciszek Smuda, Stefan Majewski i Leo Beenhakker. W 2003 roku Paweł Janas zremisował zaś z Chorwacją w Splicie i był on ostatnim, który nie poległ na „dzień dobry”. Najlepsze wspomnienia ze swojego pierwszego i zarazem ostatniego meczu w reprezentacji ma na pewno Krzysztof Pawlak, który pełnił swoją funkcję tymczasowo i w 1997 roku rozgromił w Katowicach Gruzję 4:1.
Jak debiutowali kolejni selekcjonerzy reprezentacji Polski od 1989 roku: 23.08.1989: Andrzej Strejlau , Polska – ZSRR 1:1 (Lubin) 13.10.1993: Lesław Ćmikiewicz, Polska – Norwegia 0:3 (Poznań) 09.02.1994: Henryk Apostel , Hiszpania – Polska 1:1 (Santa Cruz de Tenerife) 19.02.1996: Władysław Stachurski, Polska – Japonia 0:5 (Hongkong) 02.06.1996: Antoni Piechniczek, Rosja – Polska 2:0 (Moskwa) 14.06.1997: Krzysztof Pawlak , Polska – Gruzja 4:1 (Katowice) 06.09.1997: Janusz Wójcik, Polska – Węgry 1:0 (Warszawa) 26.01.2000: Jerzy Engel, Hiszpania – Polska 3:0 (Kartagena) 12.02.2003: Paweł Janas, Chorwacja – Polska 0:0 (Split) 16.08.2006: Leo Beenhakker, Dania – Polska 2:0 (Odense) 10.10.2009: Stefan Majewski, Czechy – Polska 2:0 (Praga) 14.11.2009: Franciszek Smuda, Polska – Rumunia 0:1 (Warszawa) 15.08.2012: Waldemar Fornalik, Estonia – Polska ??? (Tallin)
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.