Na zakończenie 24. kolejki Premier League Manchester City podejmie na Etihad Stadium Chelsea Londyn. Będzie to absolutny hit tej serii gier i bardzo ważna konfrontacja w kontekście walki o mistrzostwo.
Jeżeli The Blues przegrają to spotkanie, będą tracić do drużyny prowadzonej przez Manuela Pellegriniego już sześć punktów. The Citizens z kolei zrobią wszystko, żeby odzyskać pozycję lidera.
W pierwszym meczu tych zespołów Chelsea wygrała 2:1, ale w Manchesterze to gospodarze będą faworytem. Ostatnio gracze Pellegriniego znajdują się w znakomitej dyspozycji, czego dowodem ostatnia wygrana z Tottenhamem (5:1) na White Hart Lane.
Bardzo możliwe, że Jose Mourinho zagra zachowawczo i głównym celem jego zespołu będzie przede wszystkim nie stracić bramki. The Special One podobną strategię obrał chociażby w wyjazdowym spotkaniu z Arsenalem (zakończonym bezbramkowym remisem).
Trener Chelsea w swoim stylu stwierdził, że The Citizens mają dużo szczęścia jeżeli chodzi o decyzje sędziów. – To normalne, że arbitrzy się mylą, ale zazwyczaj te błędy rozkładają się na wszystkie drużyny. W przypadku City jest jednak inaczej, niemal każda decyzja jest na ich korzyść – ocenił „Mou”.
Największym osłabieniem Manchesteru będzie nieobecność Sergio Aguero, który w meczu z Kogutami nabawił się urazu. Wciąż poza grą są Samir Nasri i Javi Garcia. Na spotkanie z Chelsea powołany został James Milner, ale najprawdopodobniej jeszcze nie zagra. Mourinho nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanego Fernando Torresa. Być może szansę debiutu otrzyma Mohamed Salah.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.