Ciężki tydzień za sobą ma Leszek Ojrzyński. Szkoleniowiec Korony Kielce stracił ojca, ale teraz musi skupić się na pracy. Jego drużyna zagra w sobotę z Lechią Gdańsk.
W poprzedniej kolejce Korona wygrała ze Śląskiem Wrocław. Niestety na drugi dzień zmarł ojciec trenera kieleckiego klubu – Leszka Ojrzyńskiego.
– To był dla mnie bardzo ciężki tydzień. Po wspaniałym 10 września nastała fatalna niedziela, w której musiałem się pogodzić ze stratą ojca. Do Kielc wróciłem dopiero w środę i odbyłem z drużyną tylko jeden trening – przyznał Ojrzyński.
Nieobecność pierwszego szkoleniowca w Kielcach na początku tygodnia nie powinna zakłócić przygotowań do starcia z Lechią. – W Koronie są też inni trenerzy, którzy są doskonałymi fachowcami. Dlatego jestem spokojny o przygotowanie drużyny do meczu. Moim marzeniem jest zakończenie tego tygodnia sukcesem sportowym – zakończył trener Korony.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.