W sobotę, w związku z licznymi zaległościami finansowymi, piłkarze Pogoni Szczecin zbojkotowali trening. Najpierw siedzieli w szatni 1,5 godziny, a później przespacerowali się tylko po murawie przy ul. Twardowskiego.
Do południa piłkarze Pogoni Szczecin mają odbyć zajęcia indywidualne w siłowni.
O godzinie 11 nie pojawią się na boisku numer 2.
Protest ma związek z trudną sytuacją finansową klubu i zaległymi pensjami dla jego pracowników. pic.twitter.com/FB2vhBSd03
Dziś scenariusz się powtórzył. Jak poinformował portal wszczecinie.pl, Portowcy pojawili się co prawda na obiektach treningowych, ale zajęcia na boisku nr 2 się nie odbędą. PogonSport.Net z kolei donosi, że część graczy trenować będzie indywidualnie na siłowni, a część krótko po przyjeździe, wróciła już do domu.
Wcześniej PogonSport.Net informował, że proces piłkarzy nie był planowany. Decyzję tają podjętą dopiero po sobotnim spotkaniu graczy z zarządem szczecińskiego klubu.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.