Trwa wielki kryzys Realu. Królewscy przegrali z Villarrealem
Zdecydowanie poniżej oczekiwań w tym sezonie Primera Division spisuje się Real Madryt. Królewscy dzisiaj zmierzyli się na własnym terenie z Villarrealem.
Kibice Królewskich w dzisiejszym spotkaniu oczekiwali od swojej drużyny zwycięstwa. Real nadspodziewanie często w tym sezonie gubi punkty, a w poprzedniej kolejce nieoczekiwanie zaledwie zremisował z Celtą Vigo.
Tym razem drużyna z Madrytu zmierzyła się na własnym terenie z Villarrealem. Wystarczył rzut oka na tabelę Primera Division, aby stwierdzić, że to wcale nie będzie dla Realu łatwe starcie.
W pierwszej odsłonie meczu przewaga gospodarzy nie podlegała dyskusji. Real zdecydowanie częściej znajdował się przy piłce i atakował bramkę Villarrealu. Bezbramkowy remis do przerwy był zasługą tylko i wyłącznie świetnej dyspozycji golkipera Żółtej Łodzi Podwodnej.
W drugiej części meczu prawie cały czas scenariusz był bardzo podobny. Jednak co z tego, jak decydujący cios w samej końcówce meczu zadali zawodnicy… Villarrealu!
W 87. minucie spotkania w sytuacji sam na sam znalazł się Enes Unal, ale uderzył wprost w bramkarza Królewskich. Na dobitkę czekał jednak już Pablo Fornals, którego strzał był już skuteczny.
Dzięki tej jednej akcji Villarreal zupełnie nieoczekiwanie wyszedł na prowadzenie, które dowiózł do ostatniej sekundy spotkania. Całkiem spory kryzys Realu Madryt wciąż trwa.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.