W czasie, gdy na głównym boisku we Wronkach trenował pierwszy zespół poznańskiego Lecha, na bocznej płycie indywidualne zajęcia odbywali Grzegorz Kasprzik, Seweryn Gancarczyk i Tomasz Mikołajczak.
Cała trójka jeszcze w poprzednim sezonie miała pewne miejsce w kadrze pierwszego zespołu, ale przed rozpoczęciem obecnych rozgrywek wszyscy dostali pozwolenie na zmianę barw klubowych. Wraz z niechcianymi w Lechu zawodnikami trenował Tomasz Bandrowski, który cały czas wraca do pełnej sprawności po kontuzji biodra.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.