Trzech piłkarzy na wylocie z Zagłębia. „Musimy patrzeć na budżet”
Zagłębie Lubin jest jednym z pozytywnych zaskoczeń tej kampanii w PKO BP Ekstraklasie. Szkoleniowiec „Miedziowych”, Leszek Ojrzyński, udzielił wywiadu, w którym nakreślił plany na zimowe okno transferowe.
W dalszym ciągu nie wiadomo, jaka przyszłość czeka Leonardo Rochę. Klub ze stolicy polskiej miedzi ma czas do połowy stycznia, aby podjąć decyzję, czy wykupi portugalskiego napastnika. Kwota, którą trzeba zapłacić za 28-latka, wynosi nieco mniej niż milion euro.
„Miedziowi” rozglądają się też za nową dziesiątką. Niedawno ich szeregi opuścił Marek Mróz, który po rozwiązaniu kontraktu przeniósł się do pierwszoligowej Polonii Warszawa.
Leszek Ojrzyński udzielił portalowi „Weszlo.com” wywiadu, w którym zdradził, że jeszcze trzech zawodników może tej zimy odejść z Zagłębia. – Nasza kadra jest liczna, musimy patrzeć na budżet – stwierdził szkoleniowiec lubinian.
Z naszych informacji wynika, że dwóch z nich to zawodnicy występujący w środku pola. „Miedziowi” nie wiążą przyszłości z Ludvigiem Fritzsonem i HubertemAdamczykiem. Ani jeden, ani drugi nie zaliczył w tym sezonie występu w Ekstraklasie, a ich umowy wygasają w czerwcu. Niewykluczone jednak, że opuszczą oni Lubin już w najbliższych tygodniach.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Tomasz
2 stycznia, 2026 21:33
Leonardo Rocha to bardzo dobry zawodnik jest warty tych pieniędzy. Bo cały czas strzela gole i można na niego liczyć.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Leonardo Rocha to bardzo dobry zawodnik jest warty tych pieniędzy. Bo cały czas strzela gole i można na niego liczyć.