Trzeci raz mistrza Hiszpanii wyłoni mecz zainteresowanych
Dopiero po raz trzeci odkąd w Hiszpanii istnieje liga piłkarska, mistrz kraju zostanie wyłoniony w ostatniej kolejce podczas meczu dwóch ostatnich kandydatów do trofeum. Oczywiście wielokrotnie losy mistrzostwa ważyły się do ostatniej serii, jednak przeważnie w meczach zainteresowanych z drużynami walczącymi o inne cele.
A oto dwa przypadki analogiczne do tegorocznego. W sezonie 1945-46 o tytule decydował mecz Barcelony z Sevillą na starym stadionie klubu z Katalonii, Les Corts. Barca, jak teraz z Atletico, musiała wygrać, jednak tylko zremisowała 1:1 i tytuł powędrował do Andaluzji.
Z kolei w ostatniej kolejce sezonu 1950-51 w meczu decydującym o tytule Sevilla podejmowała Atletico Madryt i również musiała zwyciężyć. Nie udało je się to, padł wynik 1:1, który mistrzostwo dał Los Colchoneros.
W sobotnim meczu na Camp Nou pomiędzy Barceloną a Atletico, jak w dwóch poprzednich przypadkach, gospodarz musi wygrać, gości zadowoli remis. Czy historia się powtórzy?
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.