Chyba nikt się nie spodziewał, że Real Madryt bezbramkowo zremisuje w pierwszym meczu 1/16 Pucharu Króla z trzecioligowym Olimpic de Xativa. W środę Królewscy będą musieli udowodnić swoją wyższość nad outsiderem w rewanżu na Estadio Santiago Bernabeu.
Real wydaje się być pewniakiem do zwycięstwa, ale tak samo miało być trzy lata temu, gdy Królewscy mierzyli się Alcorconem, również drużyną trzeciego poziomu ligowego w Hiszpanii. Wówczas doszło do sensacji – niżej notowany zespół wygrał aż 4:0. W bramce madrytczyków stał wówczas Jerzy Dudek, a po boisku biegały takie gwiazdy, jak Raul Gonzalez czy Ruud van Nisterlooy.
W pierwszym meczu z Xativą również nie zabrakło zawodników dużego kalibru – grali m.in. Iker Casillas, Sergio Ramos, Isco, Karim Benzema i Angel Di Maria. W Madrycie nikt (może poza kibicami Atletico) nie wyobraża sobie innego scenariusza niż wysoka wygrana Realu. Władze klubu postanowiły obniżyć ceny biletów na ten mecz (kosztować będą od 5 do 25 euro) i według hiszpańskiej prasy na Santiago Bernabeu zasiądzie komplet widzów.
Piłkarze Carlo Ancelottiego będą chcieli zrehabilitować się nie tylko za pierwsze spotkanie w Copa del Rey, ale również za ostatnią stratę punktów w Pampelunie. Włoski szkoleniowiec zapowiedział, że da szansę kilku rezerwowym. – Na pewno zagrają Jese i Morata. Poza tym z urazem zmaga się Gareth Bale, a jego naturalnym następcą jest Di Maria – powiedział trener Realu.
Środowe mecze w Pucharze Króla:
Almeria – Las Palmas (w pierwszym meczu 3:1) Atletico Madryt – Sant Andreu (4:0) Real Betis – Lleida Esportiu (2:1) Real Sociedad – Algeciras (1:1) Sevilla – Santander (1:0) Real Madryt – Olimpic Xativa (0:0)
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.