Trzęsienie ziemi w Barcelonie, a dalej też ciekawie!
Przed nami 31 kolejka Primera Division. Zaczyna się derbami Barcelony, ale potem emocji też nie zabraknie, po przecież wicelider Atletico zmierzy się z czwartym zespołem tabeli, Athletikiem Bilbao. A oto pełen rozkład jazdy.
Espanyol – Barcelona Tata Martino słusznie mówi, że Espanyol stylem gry bardzo przypomina Atletico i że jego zespół będzie miał mało miejsca do grania w piłkę. Na Cornella El Prat o zwycięstwo będzie trudniej niż na Santiago Bernabeu!
Celta – Sevilla Kto w końcu zatrzyma rozpędzoną Sevillę? Celta więcej punktów zdobywa na wyjeździe niż u siebie, więc nie wydaje się mocnym kandydatem.
Athletic – Atletico Los Colchoneros czeka jeszcze trudniejsze zadanie niż Barcę. Trudno sobie wyobrazić, by oba te zespoły w sobotę zwyciężyły, tym bardziej, że we wtorek zagrają w ćwierćfinale Ligi Mistrzów – i to ze sobą!
Real Madryt – Rayo Królewscy z kolei powinni sobie poradzić bez problemów, choć Rayo ma świetną passę. Ale na Real jest za cienkie.
Valladolid – Almeria Przegrany mocno zredukuje szanse na utrzymanie się w lidze. Almeria zagra na remis i pewnie go wyszarpie.
Osasuna – Sociedad Osasuna znów wpadła w dołek, więc w końcu musi wygrać, jak to ma zwyczaju w takich sytuacjach.
Villarreal – Elche Gospodarze pewną znów wymęczą trzy punkty, jak w czwartek z Getafe.
Valencia – Getafe Graczom Getafe już się nawet nie chce walczyć o utrzymanie. Zatem przegrają.
Granada – Levante Obu ekipom ciężko zebrać się do zdobycia ostatnich punktów potrzebnych do utrzymania w lidze. Te padną łupem Granady, zapewne.
Betis – Malaga Po wygranej z Levante nadzieja wstąpiła w serca piłkarzy Betisu i w niedzielę nie pozwolą jej znów obumrzeć. Ale łatwo nie będzie.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.