Trzęsienie ziemi w Bayernie tuż przed finałem LM?!
Jak donoszą niemieckie media – i to nie te brukowe, a bardziej szanowane, jak Der Spiegel czy FOCUS – w poniedziałek może dojść w Bayernie do niemałego trzęsienia ziemi. Właśnie dzisiaj, pierwszy raz od ujawnienia skandalu podatkowego z Ulim Hoenessem w roli głównej, zbiera się bowiem rada nadzorcza Bayernu Monachium. Zebranie będzie między innymi dotyczyć właśnie tych delikatnych spraw, które są wynikiem działalności prezesa zarządu i prezydenta klubu.
Der Spiegel sugeruje, że niektórzy członkowie rady nadzorczej będą wnioskować o „tymczasowe ustąpienie Hoenessa”. Co to w rzeczywistości oznacza, jak nie odejście z klubu ikony, żywej legendy Bayernu? Ciężko bowiem wyobrażać sobie, przynajmniej w niemieckich realiach, tymczasowe odsunięcie od kierowania klubem. Bo i kiedy owa tymczasowość miałaby się skończyć? Jak sprawa przycichnie? Nie, to nie są niemieckie praktyki… No, chyba że stanie się tak, jak przewiduje niemiecki Bild: gdy Hoeness wygrzebie się z tego „bagna” bez dużego wyroku, będzie mógł wrócić do Bayernu. Pytanie tylko, jaką kare poniesie działacz. Czyny, których się dopuścił, są zagrożone w niemieckim kodeksie 10 letnim więzieniem…
Jeśli więc rzeczywiście doszłoby do sytuacji, w której Hoeness musiałby oddać stery w Bayernie, to zrobiłby to zapewne na stałe. Pytanie tylko, ile w tym prawdy i rzeczywistego zagrożenia dla byłego znakomitego reprezentanta Niemiec, a ile tylko przypuszczeń gazety. Podobno jego następcą miałby zostać Paul Breitner.
Sprawa jest poważna, bo według informacji Der Spiegel natychmiastowego odejścia Hoenessa chcą przedstawiciele największych sponsorów Bayernu, prezesi gigantów biznesowych w skali nie tylko niemieckiej, ale światowej. Do tego grona zaliczani są Herbert Hainer (Adidas), Martin Winterkorn (VW), Rupert Stadler (Audi) i Timotheus Höttges (Telekom). Wszyscy panowie uważają, że Hoeness zaszkodził nie tylko wizerunkowi Bayernu, ale także ich firm.
Głos zabrał nawet Franz Beckenbauer. Kaiser uważa, że odsunięcie Hoenessa nie wchodzi w ogóle w grę, ponieważ chodzi tutaj o „szacunek dla pozycji prezesa zarządu”. Sugeruje jednocześnie, że taka decyzja może wyjść tylko od samego Hoenessa… A po takiej wpadce honorowe zakończenie sprawy skłania do pewnych przemyśleń i kroków… Decyzja musi być strasznie trudna do podjęcia, bo Hoeness na kierowniczych stanowiskach Bayernu pracuje od 34 lat!
Przypomnijmy, że niedawno niemiecki magazyn Focus poinformował, że Hoeness uchylał się od płacenia podatków. Niemiecka prokuratura od stycznia prowadzi śledztwo w tej sprawie. Niemiecka legenda piłki nożnej przyznała się do posiadania pieniędzy na szwajcarskim koncie i rozpoczęła współpracę z niemieckimi organami ścigania. Smród jednak pozostał. Konsekwencje zostaną wyciągnięte. Być może już w poniedziałek.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.