Najnowsze
Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży
Ekstraklasa
Tuchel przed meczem o 3. miejsce. „Taka jest perspektywa”
Mistrzostwa Świata 2026
De la Fuente o sposobie na zatrzymanie Messiego. „Tego na pewno nie zrobimy”
Mistrzostwa Świata 2026
Hit wewnątrz La Liga? Atletico Madryt chce gwiazdę Barcelony!
La Liga
Piłka nożna
Publicystyka
Zbigniew Mucha
STANY PODGORĄCZKOWE: A jeśli Francja, to kto?
Zbigniew Rokita
Zbigniew Rokita: Forza Arktyka! [FELIETON]
Przemysław Pawlak
RL 2028, czyli co transfer Lewandowskiego oznacza dla reprezentacji Polski
Leszek Orłowski







Jestem byłym zawodnikiem Chrobrego i powiem tak, liczby młodych adeptów w szkółce robi wrażenie, mierne. Nie ma przez kilkanaście lat pracy z młodzieżą żadnego wartościowego piłkarza z tych 650 młodych adeptów. Szwankuje praca trenerów, zły system szkolenia. Żeby nie wyłowić talentu przez ten czas, to coś tu nie gra. W latach 70 -poprzedniego wieku nie było tyle młodzieży trenujących co dzisiaj, ale było dużo wychowanków klubu, którzy grali na wysokim poziomie, a dzisiaj przy tak licznej grupie młodych adeptów nie ma żadnego. Może należało by się skupić na mniejszej ilości, a bardziej na jakości. Niestety widać braki dobrych trenerów. Papiery nie oznaczają jakości i jak nie ma wyników, to musi być selekcja ich i zatrudnienie mniejszej liczby, ale jakościowo lepszych. Kiedyś takie nazwiska trenerów, które z serca pracowali z młodzieżą (Tomiak, Mazurkiewicz) to byli trenerzy z duszą oddani Chrobremu. Na trybunach coraz mniej kibiców, bo wyników nie ma. Jeszcze raz powtórzę, liczy się jakość, a nie ilość i z takiej grupy łatwiej jest wyłowić talenty. Huczne przedstawianie zawodników przed sezonem w hali tej jakości nie spowodują. Pozdrawiam i życzę sukcesów Chrobremu w utrzymaniu się na obecnym poziomie i być może awans do ekstraklasy w przyszłym.