Mimo tego, że do wygaśnięcia kontraktu Pepa Guardioli z Bayernem Monachium pozostało jeszcze sporo czasu, to w Niemczech już trwają spekulacje na temat tego, kto mógłby zostać jego następcą. Zdaniem dziennika „BILD”, kimś takim mógłby zostać Thomas Tuchel.
Umowa Guardioli z Bawarczykami będzie obowiązywać jeszcze przez półtora roku. Rozmowy w sprawie jej przedłużenia jeszcze się nie rozpoczęły, ale nie można wykluczyć, że Hiszpan po wypełnieniu kontraktu opuści Monachium. Nic więc dziwnego, że kwestia obsady pozycji trenera najważniejszego zespołu w Niemczech jest niezwykle „gorąca”.
„BILD” uważa, że największe szanse na przejście schedy po Guardioli ma wspomniany Tuchel, który aktualnie pozostaje bez stałego zatrudnienia. 41-latek przez pięć ostatnich lat prowadził FSV Mainz i zbierał za swoją pracę bardzo wysokie noty.
W ostatnich dniach Niemca łączono także z pracą w Newcastle United, gdzie miałby zastąpić Alana Pardew.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.