Thomas Tuchel przynajmniej na chwilę uciszył swoich krytyków. Prowadzona przez niego Borussia Dortmund awansowała do wielkiego finału Pucharu Niemiec pokonując na wyjeździe Bayern Monachium (3:2). Sam trener nie ukrywał po spotkaniu swojej radości.
Thomas Tuchel miał po meczu w Monachium sporo powodów do zadowolenia
Opiekun BVB od jakiegoś czasu znajdował się na cenzurowanym. Jego drużyna odpadła z Ligi Mistrzów na etapie ćwierćfinału, a w Bundeslidze już jakiś czas temu straciła szanse na mistrzostwo. DFB Pokal był więc dla ekipy z Dortmundu ostatnią okazją, by powalczyć o trofeum i te szanse zostały podtrzymane.
– Przegrywaliśmy już w tym meczu 1:2, jednak udało się nam odwrócić jego losy i wygrać. To jakieś szaleństwo – komentował po końcowym gwizdku Tuchel.
– Nie rozpamiętywaliśmy porażki 1:4 w Bundeslidze. Przez pierwsze 20 minut graliśmy bardzo dobrze, ale potem zeszło z nas powietrze. Po przerwie stopniowo się podnosiliśmy, a po 60 minucie było już tak jak należy. Awansowaliśmy do finału, chociaż trzeba otwarcie przyznać, że mieliśmy trochę szczęścia – zakończył.
Finałowym rywalem Borussii Dortmund w finale DFB Pokal będzie Eintracht Frankfurt, który w drugim półfinale pokonał w serii rzutów karnych Borussię M’gladbach.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.